Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

L'Effet C'est Moi - Il Sole a Mezzanotte

Rage In Eden odbywa pewną sentymentalną podróż.  L'Effet C'est Moi - projekt Emanuela Buresty, współpracował w 2007 roku z War Office Propaganda (którego Rage In Eden jest moralnym następcą) przy okazji wydania albumu "Tomber En Heros". Po pięciu latach czwarty krążek  Leffet Cest Moi zatytułowany "Il Sole a Mezzanotte" ujrzy światło dzienne za sprawą polskiej wytwórni. Nowa płyta, co oczywiste jest zdecydowanie dojrzalsza od "Tomber En Heros".  Zaskakuje już od pierwszych taktów, które nieodłącznie pchają skojarzenia w kierunku twórczości Blood Axis. Nie jest to kopia, ale poruszanie się w podobnej estetyce. W muzyce jest dużo przestrzeni i przebojowości. Album zaintereseuje przede wszystkim miłośników melodyjnej odmiany gatunku.

1. Carmen Saliare – Versvs Ianvli
2. E domani è San Giovanni
3. La Porta Degli Uomini – Ianva Inferni
4. La Danza Dei Fuochi
5. Fors Fortvna
6. Artemisia
7. Striges
8. Il Aole a Mezzanotte
9. Sol Indiges – l’antico Sole Risplende Ancora
10. Lunae, Thymiama Aromata
11. ILanvs Axis Mvndi

A.D, 2012, Rage In Eden


Nasza recenzja

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =