Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Private Getto

Muzyka Animations wykazuje wiele filiacji z gatunkiem metalcore. Bez bicia przyznaję: nie jest to mój ulubiony sposób podejścia do materiału dźwiękowego. Dlatego "znafcy" oraz miłośnicy tego gatunku mogą zakończyć już czytanie tej recenzji. Natomiast "hejterów" oraz zainteresowanych moją subiektywną opinią  serdecznie zapraszam.

1. Mellah
2. Morality Failed
3. Silence
4. My Private Ghetto
5. Dawn The Day Before
6. We Are...
7. Generation Zero
8. Internal Chaos
9. Crystal Lies
10. Thieves of Dreams
11. Epiphany
12. Mea Culpa?
13. Wrath
14. halleM

A.D. 2013, Animations



W odniesieniu do albumu "Private Getto" można zastosować kilka wyrażeń kluczy. Pierwszym jest bez wątpienia "odważny zwrot stylistyczny". Zespół obrał nową drogę: na rzecz agresji, żywiołowości i melodyjności porzucił granie w duchu Dream Theater. Przynajmniej miał taki zamiar, po pod tymi pokładami łatwo rozpoznawalnej melodyki i intensywnie rozwijanej motoryki sekcji rytmicznej  kryje się dojrzałość wyrazistej i zdyscyplinowanej formy. Owszem pewne aspekty muzyki musiały ulec uproszczeniu (np. marginalizacja roli klawiszy przy jednoczesnym wyeksponowaniu elektroniki), ale strukturę utworów ubogacają nieliczne solówki i kontrastowy rozwój tematów.

Wyrażenie klucz numer dwa: muzyka Animations charakteryzuje się melodyjnością fraz i akcji.  Zespół zastosował patent wręcz obowiązkowy wśród formacji grających na styku metalcore / melodyjny death metal - zmienność i kontrastowość wokali. Brutalniejsze formy ekspresji wokalnej (od charakterystycznych wrzasków po growling) są urozmaicane w refrenach czystym (miejscami bardzo) melodyjny śpiewem, z którym Frantz Wołoch (nowy wokalista) poradził sobie wyśmienicie.

Wyrażenie klucz numer trzy: inerludium - to chyba kolejne echo przeszłości Animations. Na albumie znajdziemy ich trzy - jak znam życie wiele osób postawi sobie pytanie o ich rolę i zasadność. O ile w przypadku "Mellah", które jest właściwie krótkim intro oraz stojącym doń w opozycji outrem "halleM" takie pytania będą kwestią gustu, o tyle w przypadku "We Are" należy docenić istotny wpływ na całość formy jako łącznika. Materiał tematyczny tego utworu w pełni ulega rozwinięciu w kompozycji "Generation Zero".


Grupa Animations zdecydowała się na krok karkołomny, mający zapewne jakieś zasadne racje. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie takim graniem w Polsce, dojrzałość kompozytorską oraz techniczne umiejętności nowo obrana droga może przynieść zespołowi sukces. Ja jednak pozostanę w swoim malkontenctwie w opozycji do "odważnego zwrotu stylistycznego" i  melodyjności. Posłucham sobie interludium...

Autor: BH                                                                       23 sierpnia 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

 

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =