Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Case of Noise

"Forma rodzi się z materii, ale materia zapożycza tak chętnie formy przybierane przez inne materie, że mieszaniny stylistyczne są zjawiskiem stałym i czynią nie możliwym ścisłe rozróżnienie" [1]. Właściwie mógłbym na tym cytacie z klasyka zakończyć recenzję debiutu grupy Materia.

1. Case of Noise
2. System Falls
3. Give Me Some Free
4. Chaos
5. Already Dead
6. Shayba
7. B17
8. Angels Song
9. My Sin
10. Vandals
11. Stuszki
12. Pills

A.D. 2012, Materia



Choć Strawiński pisał te słowa w innym kontekście, ich aktualność i adekwatność co do współczesnych odsłon muzyki poraża. Może to starość, czy inna nostalgia, ale ja formy muzycznej grupy Materia "nie czuję". Nie będę więc doszukiwał się alegorii, wytykał technicznych uchybień - stawiam sprawę jasno: album "Case of Noise" jest różnorodnym tworem, który przypadnie do gustu wielu miłośnikom mocniejszego grania. Jest jednak kilka warunków. Będziesz fanem tego krążka, jeśli lubisz stylistyczne kupaże. Materia lubi łączyć ze sobą elementy charakterystyczne dla ciężkich odmian z tymi bardziej melodyjnymi, na które obecnie jest trend. Te elementy (zazwyczaj) potrafią się wzajemnie uzupełniać. Jednak końcowy efekt nie zawsze przynosi odpowiedni i zharmonizowany smak.

Takie postępowanie wyznacza również czytelna granicę, której uczuleni ma modern trendy w metalu zwyczajnie nie przekroczą. Na nic w tedy liczne na albumie nawiązania do klasycznego grania, czy jak głosi oficjalne bio "progresywne ambicje". Dla wielu będzie to "tylko" muzyka maksymalne dynamiczna, głośna, bez reszty wypełniająca ciszę, agresywnie i łatwo mobilizująca uwagę słuchacza.

Jednego Materii odmówić nie można: "Case of Noise" ocieka autentyczną złością. Nie jest to emo użalanie się nad sobą i wymachiwanie suchą piąstką ku niebu. Podoba mi się ten aspekt muzyki Materii, charakterystyczna dla młodych kapel złość i nie do końca ukierunkowana agresja.

Poczułem się przy tym krążku niezwykle staro. Wyraźniej dostrzegam wyrwę między współczesnym postrzeganiem muzyki, a latami mojej młodości. Współczesna muzyka podkreśla dążenie do zaspokajania silnych, choć  elementarnych potrzeb: ruchu, dynamiki i zespołowego przeżywania bliżej nieokreślonych, lecz intensywnych emocji. Kontakt z nową muzyką jest prosty - nie trzeba tu niczego rozumieć, ani znać. Być może trzeba po prostu czuć?

Przypisy:
[1] I.Strawiński. "Poetyka muzyczna". Polskie Wydawnictwo Muzyczne. 1980.

Autor: BH                                                                        21 marca 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =