Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

The City Dark Synth

"Co oznacza być człowiekiem?" to w moim odczuciu jedno z najważniejszych pytań jakie zadawał film "Blade Runner". W dobie dezinformacji na temat scenariusza sequelu tego dzieła, warto posłuchać albumu "The City Dark Synth" projektu DigitalSimplyWorld, który może być wariantem tej historii.

Żadna myśląca istota nie przyjmie daty swojej śmierci na spokojnie i bez sprzeciwu. Nawet android wyposażony w ludzkie instynkty (a więc i ten bardzo silny samozachowawczy). "...Rick i Rachael (a jednak są androidami!) w poszukiwaniu "leku" na swoją wygasającą polisę na życie, kierują się do miasta Dark Synth". Tak zaczyna się nowa historia. I choć najważniejsze w niej wydaje się rzeczone Dark Synth, to pytanie o sens bycia człowiekiem kłuje w oczy z każdej brudnej ściany i zatęchłego zaułka tego miejsca.

DigitalSimplyWorld nie serwuje muzyki dramatycznej w wyrazie, lecz jakby ujętą w obrazach. Tu muzyczna architektonika zasadza się na pracy tematycznej i szeregowaniu wiążących się ze sobą motywów. Zarówno tematy jak i motywy traktowane są formotwórczo i mają często charakter imitacyjny. Mimo słyszalnych nawiązań do twórczości Vangelisa, nie są to jednak  motywy inspirowane oryginalną ścieżką dźwiękową "Blade Runnera". I bardzo dobrze! Doświadczenie
DigitalSimplyWorld zdobyte na poprzednich albumach procentuje interesującą formą, o nieznacznej wariacyjności charakterystycznych motywów, które powtarzane zawsze są jednak zmienione przez różne sposoby figuracji. Można ubolewać, że rzadko na pierwszy plan wysuwa się melodia, jednak jeśli już to staje się istotnym elementem formy. Jest jakby żałobnym akordem człowieczeństwa w zautomatyzowanym ponurym mieście.

DigitalSimplyWorld znakomicie oddaje atmosferę miasta zagubionych (nie)ludzi i dziwnych zakamarków - w moim wyobrażeniu nie pozbawioną noirowego ducha. Dark Synth to miasto cieni, zepsucie i wiecznego deszczu, miejsce gdzie nic nie jest jednoznaczne. To jednocześnie miasto nadziei... zwykle złudnej. Z muzyki DigitalSimplyWorld wyłania się smutna refleksja, czy warto być człowiekiem w takim miejscu jak Dark Synth? - miejscu, które wcale nie musi być miastem przyszłości.


A.D.2013, DigitalSimplyWorld

Autor: BH                                                                     30 września 2013

Powiązane recenzje: Getting Away From It All EP, Reality Blurred, Singles, Tout Devient La Musique, Utopia

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =