Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

Music For Cassandra

O śmierci inaczej

BO833-45

"Pamiętam, że, gdy byłem bardzo młody, patrzyłem w rozgwieżdżone niebo i widywałem błyski światła sunące przez sklepienie niebieskie. Wywołało to we mnie poczucie samotności... ponure, ale i piękne...". Można powiedzieć, że Robin Storey opisujący tymi słowami swój utwór "Sputnik Remix" nieco mnie wyręczył. Tak właśnie na mnie działa debiutancki album projektu EWT 811.


To drugie "kosmiczne" wydawnictwo, które otrzymałem od Beast Of Pray. Skojarzeń z "Voices of the Cosmos" uniknąć się nie da, ale nikt nie zmusi mnie bym stawiał między tymi wydawnictwami znak równości, albo wskazywał różnice.

Jak okazuje się kosmos jest wdzięcznym źródłem dźwięków. Pulsary, pola elektromagnetyczne planet i wreszcie zapisy z misji pozaziemskich. To paradoks, bo tak naprawdę urządzenia pomiarowe rejestrują wyłącznie fale elektromagnetyczne, które dopiero później przetwarza się na dźwięk.

Założenie było proste: żadnych wzbogaceń, zero elektronicznych dogrywek. Wyłącznie czysty przekaz z kosmosu wzmocniony jedynie zespołami efektów i filtrów. To fascynujące jak brzmi finał tych przekształceń, który słyszymy na "BO833-45". Będę tu stanowczy i nazwę to muzyką - etykietując: bardzo specyficznym dark ambientem stworzonym z minimalistycznych elementów. Nie jest to statyczna partytura. Te kompozycje dosłownie płyną. Czasem sączą się jednostajnie (piąta kompozycja), w innym miejscu są intensywniejsze (kompozycja  nr siedem) i ubabrane w niemal industrialny osad (np. drugi i szósty utwór). Najciekawiej jest gdy te kosmiczne dźwięki układają się w chore melodie (np. w trzecim utworze, tajemnicze quasi dzwonki w piątce), a nawet w nawoływania jakiegoś nieziemskiego chóru (siódma i ósma kompozycja).

Dochodziły mnie głosy, że ten album to taka ciekawostka, warta jedynie statystycznego odnotowania. Będę i w tym aspekcie stanowczy: to świadoma kreacja dźwięków pochodzenia pozaziemskiego. Anthony Armageddon Destroyer w sposób przemyślany uporządkował przestrzeń dźwiękową na "BO833-45". Swoje muzyczne przemyślenia oparł o dozę eksperymentu. Mimo, że jest to inny projekt tego Twórcy, odcisnął on charakterystyczne dla siebie piętno znane z Paranoia Inducta, objawiające się choćby subtelnymi pasażami, wielopłaszczyznową grozą i atmosferą alienacji.

"Kosmiczny" album wymagał specjalnej formy podania. Beast Of Pray zaproponowało wydanie na na karcie pamięci Micro M2. Mimo, że jestem zwolennikiem tradycyjnych wydań, to posunięcie (jak i sam album) uważam za strzał w dziesiątkę.


Wykonawca: EWT 811
Album: "BO833-45"
Label: Beast Of Pray
Rok: 2012

31 lipca 2012


Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =