Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

The Big Sleep

Ufam muzyce. Uczę się jej każdego dnia. Staram się szukać jej wokół siebie, czasem ona sama mnie znajduje. Tak było z debiutem projektu Fischerle. Albumu "The Big Sleep" sam bym nie znalazł i pewnie, odstraszony etykietą dub techno nie skonsumowałbym.

1. Courtship
2. Outdoor Petting
3. Like A Harpoon
4. The Love Bruises
5. The Big Sleep
6. Untold Story

A.D. 2013, U-Cover


Zanurzenie  w muzykę - tę formę konsumpcji dźwięków rezerwuję zawsze dla albumów, które wpisują się w idee "poszukiwania najpiękniejszego dźwięku zaraz po ciszy". Czasem cząstki tego "ambientowy graala" odnaleźć można w niespodziewanych miejscach.

Album "The Big Sleep" jest jak magiczna formuła, spokojnie płynie - powtarzają się muzyczne frazy i nastroje muzyki. Prowadzi do wyciszenia aktywności nerwów, scalenia pulsu z rytmem, do uzyskania dystansu. A tego ostatniego potrzebowałem wiele. Stylistyka dub techno jest dla mnie nieprzyjazną, ale i zaskakującą sferą. Muzyka Fischerle przychodziła wolno, właściwie dopiero pisząc te słowa zaczynam odczuwać sens jej specyficznej (dla mnie) formy. Kontakt z tą muzyką do moja intensywna obserwacja, wyobrażanie, kształtowanie i wydobywanie myśli głównej z tej fali dźwięków (fascynującym wyzwanie jest tu przede wszystkim zaszumiony utwór "Untold Story"). Wielowarstwowość oraz zasobność w mikro detale powoduje, że każdy odsłuch albumu to nowy artystyczny (a zarazem indywidualny) sens. Tak jest przede wszystkim z tytułową kompozycją, w której porzucono aktywny rytm na rzecz zamglonego krajobrazu. Kontrastowość i głębokość tego utworu jest niesamowita. Jego struktura przypomina rozedrganą taflę jeziora, z którego głębi dochodzą różne echa i szumy.

Czy chciałem tego, czy nie mój kontakt z albumem "The Big Sleep" to podręcznikowy przykład tzw. trzeciej kreacji muzyki (przypomnę: pierwszej dokonuje kompozytor, drugiej wykonawca). Album "The Big Sleep" słyszę tak, jak pozwala mi moja wrażliwość muzyczna oraz wiedza na temat specyfiki estetyki w której jest zbudowany. Dlatego przedmiotem estetycznym jest dla mnie nie rytmiczność i elektroniczny beat, a wypełnienie ciszy mikro zmianami, poczucie przestrzeni oraz ambientowe krajobrazy.


Autor: BH                                                                           23 maja 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

 

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =