Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Forma

Muzykolog Józef Chomiński pisał, że forma jest "wypadkową współdziałania elementów muzycznych, jako środek służący do realizacji pozamuzycznej treści dzieła, to twór realizowany za pomocą zasobu środków techniki kompozytorskiej, nierozerwalnie związany z danym środkiem wykonawczym i typową dla niego fakturą" [1]. Nie tylko w muzyce, ale i w życiu forma jest pojęciem trudnym i wieloznacznym. Nie inaczej jest z formą (nomen omen) Formy, którą prezentuje na najnowszej płycie.

1. Void
2. Portrayer
3. Cyrulik
4. Maligna
5. Find Yourself
6. As I Fall
7. Verify
8. Back Side of Glasses

A.D. 2012, Grandpa Groove Records


Może dlatego, że Forma upodobała sobie zabawę konwencją i (do czego zapewne zobowiązuje ich nazwa) plastycznym podejściem do formy muzycznej. Choć gwoli ścisłości manipulacja formą odbywa się na poziomie składowych konstrukcji utworów. Podkreślę na wstępie: w poszukiwaniach formy zespół nie posługuje się metodami pionierskimi. Przecież stosowanie różnych kombinacji środków wykonawczych, poszukiwanie idealnego współdziałania elementów muzycznych, czy czerpanie z poszczególnych gatunków charakterystycznych technik kompozytorskich nie jest rzeczą nową. Ten poszukiwawczy aspekt muzyki Formy (objawiający się nierówną jakością kompozycji) wprowadza pewną niespójność i niecharakterność. Można wręcz odnieść wrażenie, że zespół nie do końca wiedział co chce przekazać (np. emocjonalne niezdecydowanie w "Maglinie"). A może to celowe działanie? Nie wiem, dla mnie jest to podstawowy minus tego wydawnictwa.

Natomiast, nie można odmówić członkom zespołu pasji i umiejętności. Ich działania, z założenia nastawione na kształtowanie i formowanie charakteryzuje dynamizm. Trafiają się również tendencje deformacyjne - wichrzenia proporcji ("Cyrulik"), skracanie bądź wydłużanie struktur melodycznych. Zasadniczo jednak zespół postawił na równowagę i wzajemne dopełnianie się melodyki, harmoniki i rytmu. Przykładowo, gdy jeden z elementów jest stały, rozwijane są inne elementy np. składowe melodii, dynamika czy faktura. Tym sposobem słuchacz otrzymuje twór w którym obok siebie egzystuje swoboda ze ścisłością, fantazja i zachowawczość, emocjonalność i beznamiętność - w proporcjach różnych, ale ostatecznie zachowanych.
Muzyczne ten dialektyzm sprawdza się - o ile ktoś lubi tego typu akrobacje. Niestety w sferze pozamuzycznej, to wszystko jakoś nie współgra. Utwory potrafią stracić wyrazistość mimo bogatej sfery wokalnej i nośnika w postaci tekstów, stając się nie do końca sprecyzowanym, ogólnym stanem emocjonalnym.


Reasumując. Sądzę, że wielbiciele post rockowych dźwięków wrócą uwagę na specyfikę techniki kompozytorskiej (np. efektowny "Find Yourself"). Nie będą mieli większych zastrzeżeń do (szerokiej listy) środków wykonawczych stosowanych przez Formę, dostrzegą subtelności w skoordynowaniu elementów melodycznych z harmonicznymi (techniczna strona realizacji formy robi wrażenie).

Przy obcowaniu z muzyką Formy warto pamiętać że więcej tu spontanicznej zabawy konwencją i zestawiania różnych wartości właściwie wszystkim już znanych. Przypomina to trochę kreślenie wątków, wyłuskiwanie potencjalnych możliwości, które kiedyś miejmy nadzieję zaprocentują.

Przypisy:
[1] J. Chomiński. Formy muzyczne. PWM


Autor: BH                                                                        29 stycznia 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

 

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =