Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

The Abyss Gazes into You

Najnowszym hitem firm konsultingowych są szkolenia z zakresu energii w biznesie. Trenerzy uczą sztuki wyzwalania i ukierunkowywania sił, w celu osiągnięcia najlepszych wyników firmy w wymiarze wzrostu i innowacji. Zespół muzyczny ma wiele wspólnych cech z firmą: co krok "schody", problemy z zaistnieniem na rynku, brak inwestorów oraz spora konkurencja. From Afar - autorzy mini albumu "The Abyss Gazes into You" na brak energii nie narzekają, motywację by coś osiągnąć też mają. Pozostaje jednak sprawa doprecyzowania pomysłu na siebie oraz ukierunkowania tej żywiołowości.

1. Intro
2. The Fall Begins
3. Faggot
4. Thief
5. Jacob's Ladder
6. Nocą

7. Niebo 

A.D. 2012, From Afar



Patrzę na profesjonalnie wykonaną okładkę, czytelną stronę internetową i zastanawiam się, skąd ten artystyczny nieporządek na płycie From Afar? Miks języków oraz amerykańska maniera przeplatająca się z polską rockową estetyką rozmywają gdzieś spójność tego wydawnictwa. Skoro niemal cały proces kształtowania obrazu zespołu (koncerty, kontakt z mediami i słuchaczami) jest precyzyjnie dopracowany, skąd te rozbieżności na "The Abyss Gazes into You"?

Myślę, że przyczyn jest kilka. Muzyka From Afar oscyluje wokół gatunku niejednoznacznego jakim jest metal alternatywny. To taki worek, do którego można sporo wrzucić. Z jednej strony typowo metalowe podstawy (choćby ciężkie riffy) z drugiej, jak mówi definicja "elementy eksperymentatorskie", niekonwencjonalność w sferze tekstowej lub technicznej oraz aspekt psycho-społeczny: niechęć do integracji ze sceną metalową itp. W praktyce ta etykietka bywa nadużywana, bo przecież brzmi lepiej niż niemodny już nu metal, prawda?

From Afar wciąż szuka swojego miejsca w tej definicji. Nie poddaje się biernemu naśladownictwu, tylko eksperymentuje, kluczy i próbuje - to dobrze świadczy o tej młodej formacji. Wiadomo, potrzeba czasu by styl zespołu okrzepł, nabrał cech charakterystycznych i rozpoznawalnych, dlatego na pewne błędy oko przymknąć trzeba, a inne warto rozważyć.

Drażni mnie przesadna amerykanizacja muzyki From Afar. Mam na myśli przede wszystkim nieco nonszalanckie popisy wokalne - często naprawdę niepotrzebne i zacierające prawdziwą wartość utworu (np. w "Faggot"). Są też siłowe próby wpasowania się w pewną konwencję, które kładą cień na moją bazową tezę o chęci rozwijania w sobie oryginalności. Inspiracje inspiracjami, ale przesadna toolizacja czy też deftonacja może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Chyba, że ktoś tu pretenduje do plakietki z napisem typu "polski Tool". Jakże inaczej rzeszowski zespól brzmi choćby w kompozycji "Nocą", gdzie słychać starą, polską rockową szkołę. Szkoda tylko, że utwór ten trąca nieco banalnością. Pozostaje mieć nadzieję, zespół wykreuje jakiś złoty środek.

Prawdziwy problem mam z ustosunkowaniem się co do języka. Z jednej strony angielski wokalisty ma pewne wady, z drugiej zwyczajnie pasuje do muzyki (np. w "The Fall Begins", "Jacobs Ladder"). Natomiast w utwory śpiewanych po polsku wkrada się banał. 

Kolejną sprawą jest sam charakter tego wydawnictwa. Mini album nie musi być do końca spójny, jest materiałem poglądowym i obrazuje (podsumowuje) dany etap w karierze zespołu. Jest też dobrą podwaliną pod przyszły pełny album. Taki jest właśnie krążek "The Abyss Gazes into You", który słuchacze przyjmą z całym dobrodziejstwem inwentarza. Zespół musi mieć jednak świadomość, że  longplay powinien legitymować się bardziej spójną formą i wizją. Jestem bardzo ciekawy jak z tym zadaniem zmierzy się From Afar.

Nie bez przyczyny przywołałem we wstępie zagadnienie energii w biznesie. Muzyka From Afar wymaga pewnego uporządkowania, tak aby uwypuklić atuty zespołu, którymi niewątpliwie jest kompozycyjna lekkość i umiejętność budowania wpadających w ucho melodii. Potrzebny jest jakiś dobry "konsultant", który w studio pomoże tej formacji ukierunkować energię i pozbawić barier akceptacji rynku. Może zastosuje strategię Pokonania Smoka ("slaying the dragon")*? Wszak jest pozytywna energia, zewnętrzne wyzwania oraz silny lider (charyzmatyczny wokalista). Czas pokaże...

* zainteresowanych odsyłam do lektury książek autorstwa prof. Heike Bruch.

Autor: BH

4 października 2012


Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =