Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

Gentile Peasantry

Wydaje się, że muzyka istnieje niezależnie od człowieka - a jednak przesycona jest ludzkimi wartościami. Przecież nie bierze się znikąd - jest tworem ludzkiej działalności i ludzkiej myśli. Za pomocą muzyki myślimy, wyrażamy siebie i zgłębiamy własną tożsamość. Muzyka jest sposobem poznawania świata, sposobem bycia sobą. Zastanawialiście się kiedyś skąd bierze się znaczeniowość muzyki? Muzyka nabiera znaczenia w trakcie myślenia o niej lub pisania. Używając słów mówimy, co chcemy przez nią wyrazić i co dla nas znaczy. Ostatecznie to słowa w głównej mierze określają, czym jest dla nas muzyka. Te rozważania z zakresu filozofii muzyki dopadły mnie przy okazji albumu "Gentile Peasantry" grupy Harvest Rain.

Nie bez powodu zastanawiałem się nad procesem nabywania znaczeniowości przez muzykę. Album "Gentile Peasantry" posiada ich sporą ilość (m.in. daremność, kruchość, przemijanie) - każdy z nas dostrzeże inne wartości. Jest ona (ta wartość) o tyle ważna, że muzyka Harvest Rain emanuje dziwną beznamiętnością. Nie do końca wiem, czy takie poza emocjonalne podejście (głównie w sferze wokalu, a raczej śpiewnej recytacji) można uznać za wadę. Skoro jednak zespół nie pozostawia słuchaczowi wyboru, ten musi radzić sobie sam. Tu z pomocą może przyjść warstwa instrumentalna "Gentile Peasantry", która kryje w sobie garść wskazówek. Harvest Rain nie straszy mrocznym smutkiem, raczej emanuje chłodem. Tempa są bardzo spokojne, atmosfera wręcz rozpływająca się (niebagatelna rola klawiszy - choćby w "A Gentile Man"). Od czasu do czasu na pierwszy plan wysuwa się perkusja - nie jakaś wyszukana, zbudowana na oszczędnych i powtarzalnych motywach (choć zdarzają się urozmaicenia w postaci marszowej dynamiki np. w "Red River Tide"). Wtóruje jej dobrze wyeksponowana gitara basowa (ciekawa linia w "Iron Flowers") oraz posępne partie gitary.

Te tendencje do zimnofalowości Harvest Rain spotykają się czasem z dark folkową prostotą i potrafią zaczepić o death rockową estetykę ("Thuletide"), a nawet o tereny około industrialne ("Shovel"). W ten sposób muzyka Harvest Rain nie jest formą, ani tym bardziej wyrazem, charakterystycznym dla określonego gatunku, lecz rodzajem połączenia różnych elementów, które w łącznej sumie decydują o jej obliczu.

Powyższa etykietowa wyliczanka jest dobrym przykładem nadawania znaczeniowości muzyce za pomocą słów. Jednak warto pamiętać, że z muzyką jest jak z solipsyzmem - nie możemy jej poznać inaczej niż przez nasze własne subiektywne doświadczenia. 


1. Pillars of Ice 
2. A Gentile Man
3. Iron Flowers
4. Labour
5. Coat of Arms
6. Red River Tide
7. Thuletide (Orginal Version)
8. Limbs and Wind


Utwory bonusowe:
1. Blue Ice
2. An Empty House
3. Bringing in the Sheaves
4. The Grip of Nightfall
5. Shovel


A.D. 2012, Rage In Eden 


Autor: BH                                                                        22 grudnia 2012

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =