Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Puppets Of The Divine Coroner

Hoarfrost słynie z muzyki do przemyśleń. Nie tylko służącej jako ścieżka dźwiękowa do filozofowania i wszelkich osobistych rozważań, ale muzyki aktywnie podsuwającej słuchaczowi konkretne zagadnienia. Nie inaczej jest w przypadku albumu "Puppets Of The Divine Coroner", który roztacza przed nami refleksje na temat miejsca człowieka we współczesnym świecie.

1. Homo Sacer
2. Prisoner Of The Present Time          
3. In An Endless Progress       
4. Neurotic Necropolises       
5. Swoosh Of The Epithelium
6. Dies Irae

 A.D. 2011, Zoharum




Temat wydaje nieco wyeksploatowany, ale bardzo aktualny i wart indywidualnych przemyśleń. Hoarfrost pyta jak dawni (i współcześni) filozofowie: kim jest człowiek i gdzie zmierza? Czy osiągnięcia techniki i medycyny, postęp w dziedzinie komunikacji jest naszym zwycięstwem nad siłami natury?

"Niektórzy filozofowie uważają, że postęp cywilizacyjny jest w istocie pyrrusowym zwycięstwem człowieka nad przyrodą. Nauka wprawdzie pozwala ludziom zaspokajać pragnienia, ale nie zmienia ich potrzeb, które pozostają takie same jak zawsze. Postęp poza tym dokonuje się w dziedzinie gromadzenia wiedzy, a nie we wprowadzaniu w życie norm etycznych."/*

Czy postęp zawsze uszczęśliwia? Jeśli tak, to tylko wybranych. Rozwój nowych technologii szybko zastępuje ludzką pracę. Ile zostało nam czasu by zmierzyć się z sytuacją gdy wydajne maszyny (roboty itp.) będą powszechnie zastępować człowieka? Co z gwałtownie kurczącymi się rynkami pracy? Za co będziemy żyć, gdy przyjdzie zredukować wymiar pracy ludzkiej do minimum? "In An Endless Progress" przypomina, że i postęp może mieć swój kres. Mimo pozornie nieograniczonych kierunków rozwoju, nieustanna gonitwa za progresem może doprowadzić do zniszczenia tego co już mamy. Dlatego tak sugestywny staje się pierwotny motyw występujący w tym utworze. Fakt, że zagłada współczesnego świata (przynajmniej w obecnej formie) jest nieunikniona wieszczy "Dies Irae". Samotny głos w pustce jest jak rozpaczliwie wezwanie, które wybrzmiewa niczym żałobne requiem.

Efektem nieustannych zmian jest powstawanie produktów ubocznych. Są to wyeksploatowane dobra materialne, idee jak i jednostki. "Neurotic Necropolises" przypomina, że żyjemy na wielkim cmentarzysku, na którym człowiek pogrzebał swoją wolną wolę. To niesamowity utwór: gęsty z hipnotycznym klimatem, z motywami dźwiękowymi przywołującymi na myśl mieszającą się przyszłość i przeszłość. Wrażenie robi pełna lamentu narracja zdesperowanego człowieka poszukującego wolnej woli.

Tworząc nowe elementy świata, człowiek wykreował nową rzeczywistość. Niestety ta ewolucja okazała się nacechowana błędem. Nie każda jednostka posiadła umiejętność sprostania wszystkim zmianom, jakie zaszły i będą zachodzić. Bo nowo wykreowana rzeczywistość składa się z milionów powiązanych ze sobą czynników. Minimalna zmiana zakresu najmniej znaczącego pociąga za sobą określone skutki. Nie tylko w sferze filozofii, określanej żądzą posiadania i gromadzenia dóbr ekonomii, ale i w sprawach norm etycznych. Dziś w imię poprawy swojego bytu człowiek marginalizuje swoją rolę. O tym właśnie mówi "Prisoner Of The Present Time", który nie pozostawia złudzeń już samym tytułem. Dodatkowo druzgocze głęboko ukrytymi filmowymi fragmentami, z przerażającą w tym kontekście producencką czołówką. Nasz byt przypomina właśnie film. Oglądamy go i przeżywamy, ale na niewiele spraw mamy wpływ.

Człowiek zniewala siebie i innych. Zapomina o fundamentalnej odpowiedzialności za siebie i świat. Zatracamy instynkt samozachowawczy, a stąd już krok do samozagłady. "Homo Sacer" jest niczym skarga człowiek wykluczonego, pełna żałości, bólu i rozczarowania. Dobitnie podkreśla to znakomity głos sopranistki Hekte Zaren, który drży, ginie gdzieś w przemysłowym zgiełku. Jest tez smutny finał w tej kompozycji, dobitnie pokazujący jak słaba jest kondycja psychiczna współczesnego człowieka, który żyje na krawędzi szaleństwa.

Jak te wszystkie problemy ilustruje muzyka Hoarfrost? Upraszczając, w charakterystyczny dla siebie sposób:  posępny i niepozostawiający nadziei. Nawet strzępy melodii brzmią złowieszczo i nie przynoszą złudzeń (np. w "Swoosh Of The Epithelium"). Okazuje się kolejny raz, że dark ambientowe pasaże najeżone przemysłowym hałasem sprawdzają się jako tło ludzkiej samozagłady. Długo można zastanawiać się, czy wykreowane dźwięki przedstawiają rzeczywisty rozkład otaczającego świata, czy są raczej projekcją obrazów zniewolonych postępem umysłów. Ta muzyka pobudza do refleksji i jest właśnie jak owa refleksja: gorzka w smaku. Jednak warto ją przełknąć i przetrawić.
    
Nie łudźmy się, jesteśmy i będziemy trybami wielkiego, chorego systemu. Od tego nie da się uciec. Jednak człowiek musi posiadać własną świadomość. Jeśli nie będziemy mieć pojęcia kim jesteśmy i gdzie zmierzamy oraz na czym ma polegać nasze życie zostaniemy wciągnięci w coraz gęstszą sieć niejasnych powiązań i zależności. Pomyślcie nad tym przy dźwiękach "Puppets Of The Divine Coroner".

*cytat: Prof. dr hab. Andrzej B. Legocki, Miejsce człowieka we współczesnym świecie. Rozważania na temat nowej filozofii przyrody, Nauka 1/2008.


Autor: BH                                                                     4 czerwca 2012

Powiązane recenzje: Anima Mundi, Last Message... (Unknown), Decline 

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji     

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =