Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Tańce Snu

Miliony minut muzyki, setki tysięcy utworów, tysiące nazw projektów. Przy tym wszystkim sporadyczne olśnienia i coraz częstsze odczucie obcowania z muzyką zbędną. Oto obraz współczesnej muzyki. Przy tym wszystkim pojawia się pytanie, czy jest sens komponować? Jak to robić i do kogo adresować swoją muzykę?

Recenzję albumu "Tańce snu" zaczynam od tej smutnej refleksji nie bez powodu. Wąskie grono odbiorców, które potrafi docenić złożony charakter wspólnego albumu Indii Czajkowskiej i Sebastiana Madejskiego uznaję za jedyny minus tego krążka. Ale czy twórca stawia sobie w ogóle pytanie, czy jest sens komponować? Przecież to jak pytanie: po co żyć?

Zrozumienie albumu "Tańce snu" wymaga wrażliwości i umiejętności wejścia w specyficzną atmosferę tego albumu, jak również w jego estetykę. Priorytetem wydaje się tu melodia o zmiennej temperaturze emocji. Czynnik rytmiczny pełni często rolę służebną i schodzi na dalszy plan. Nie ma tu prostej drogi do kulminacji, napięcia piętrzą się i nie zawsze mają swoje rozwiązanie. Z tej specyfiki wywodzi się ciekawa struktura kolorystyczna muzyki.

Znakomita i ciekawa obsada instrumentalna (viola da gamba, psałterium, flet, fortepian, syntezator i gitara) rzuca brzmieniowy cień, kontrapunktując wymagające partie wokalne. Ze swobodą snute są oniryczne pasaże, szczególnie w momentach, w których India Czajkowska sięga do idiomu improwizacji. Jej wokal zachwyca lekkością, przede wszystkim przez miękką i zwiewną artykulację oraz łagodnie akcentowaną rytmikę. Głos Sebastiana Madejskiego jest równie czytelny i zwraca uwagę precyzją artykulacji, dzięki której udało się wyostrzyć najbardziej nieuchwytne odcienie.

Przeczytałem w Senniku Mistycznym, że "taniec jako ruch dynamiczny i rytmiczny daje wyraz radości, młodości, symbolizuje zwycięstwo, a u swej podstawy może ma również konotacje seksualne. W wielu kulturach taniec łączono z siłami twórczymi i porządkującymi świat i wszechświat, oznacza swobodę ruchów, twórcza ekspansję, wdzięk naszego ciała i pozbawionego zahamowań ducha"[1]. Bez cienia kokieterii można odnieść te słowa do muzyki zawartej na albumie "Tańce snu".

Na koniec ciekawostka: w kulturze Aborygenów z Tiwi istnieje tradycja, wg. której od wczesnym dzieciństwie każdy chłopiec uczy się tak zwanego Tańca Snu, którego kroki dziedziczy po ojcu...

Przypis:
[1] www.sennik-mistyczny.pl

A.D.2014, Zoharum Records

Autor: BH                                                                       11 stycznia 2015

Powiązane recenzje: Mirrorman & India Czajkowska - Secretia

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =