Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Perpetua

Z założenia, każdy człowiek jest nosicielem wartości. Mamy prawo gromadzić je, przetwarzać i dzielić się nimi z innymi. Jednym ze sposobów prezentowania i głoszenia wartości jest muzyka. Kompozytor jest w pewnym sensie posłańcem, który czerpie z informacyjnego źródła by dzielić się jego zawartością. Przyjrzyjmy się wartościom ukrytym na najnowszym albumie Inner Vision Laboratory. 

01. Slowly Dictating Supernovas
02. The Bequest of Originators
03. Conciousness of Clouds Collding
04. Lifethread
05. Frozen Resonance
06. The Contracts of Conflict
07. Forgetful Cosmos
08. The Chapters of Ignorance
09. A Paradigm Shift
10. Novel Delusion

A.D. 2012, Zoharum


Każdego na jakimś etapie życia dopada pytanie o jego sens. Gdy życie ucieka przez palce zaczynamy się zastanawiać: "być czy mieć?". Historia świata pokazuje, że życiem człowieka rządzi określony rytm, którego najważniejszymi punktami jest kreacja, stagnacja oraz zniszczenie. Te siły są ze sobą powiązane i to one wpływają na nasze życie. By polepszyć swój byt modyfikujemy otoczenie, tworzymy nowe przedmioty i technologie. Staramy się uporządkować świat na swój sposób, często nie licząc się z naturą, a nawet innymi ludźmi. Zresztą najpotężniejszym motorem postępu zawsze były konflikty. Technologie wykorzystywane przy produkcji narzędzi zagłady z czasem przenikają do naszej codzienności, wojna zawsze potęguje rozwój medycyny. Przykładów można by mnożyć wiele. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma cyklami zdarzają się etapy stagnacji. Czasem są to przejawy bezradności, częściej przysłowiowe cisze przed burzą.

Te globalne zjawiska mają proste przełożenie na życie pojedynczego człowieka. Tak naprawdę cykle kreacji, stagnacji i zniszczenia odbywają się na poziomie jednostki. I tu docieram wreszcie do najnowszego albumu Inner Vision Laboratory. "Perpetua" jest swoistym traktatem, w którym twórca pochyla się nad kondycją współczesnego człowieka.

Jak na traktat przystało "Perpetua" jest wypowiedzią pełną i spójną oraz co ważne otwartą na dialog ze słuchaczem. Oczywiście nie ma mowy o łatwym przyswajaniu albumu. Bowiem muzyka dostosowuje się do stopnia skomplikowania tematu. Kompozycje osadzone są w klimacie nieszablonowego dark ambientu, gęstego i osaczającego. Wykonane są z pietyzmem i są efektem przemyślanych działań. Piękno tego albumu manifestuje się kilkoma charakterystycznymi elementami. Mam na myśli przede wszystkim misterne połączenia atmosferycznych pasaży, leniwych fal dźwięku z warstwami ponurego osadu i wplecionymi motywami melodii. Trudno przejść obok kobiecych wokali - zmysłowych, nieodgadnionych ("Slowly Dictating Supernovas", Lifethread") i lekko orientalnie zabarwionych ("The Chapters of Ignorance"). Zresztą orient to nie jedyny zaskakujący kierunek w muzyce Inner Vision Laboratory (choć taki "The Bequest of Originators" robi spore wrażenie). Wypada wspomnieć iście plemienny kawałek - podszyty południowym temperamentem "Forgetful Cosmos", czy pełen mistycznych tchnień "Conciousness of Clouds Collding". Ciekawy jest również wątek neoklasyczny w "Frozen Resonance" oraz ten militarny w "The Contracts of Conflict". Ta stylistyczna różnorodność wcale nie razi, wręcz przeciwnie wydaje się naturalną drogą i to jest fascynujące.

Środowisko muzyczne jest bardzo sugestywne i ma tą wspaniałą właściwość wciągania słuchacza w klimat. Jeśli tylko uda Wam się poddać kontroli tej muzyki przestaniecie zwracać uwagę na fakturę kompozycji. Nieistotne będzie z jakiej kombinacji dronów i efektów składa się muzyczna wypowiedź. Porzucicie palącą myśli skąd pochodzą ścięte fragmenty dialogów. Będzie liczyć się tylko muzyka, która jest świetnym tłem do przemyśleń.

Miałem szczęście zapoznać się z rozszerzoną o bonusowy dysk wersją. Nie wiem czy ta opcja jest jeszcze dostępna, ale warto mieć wgląd w kompletny obraz tego konceptu. "Nadir Focus" to nie tylko remiksy, to również kolejne dwa fragmenty tej trudnej opowieści.

Muzyka Inner Vision Laboratory uwypukla poczucie niepewności i zagubienia współczesnego człowieka, który pozostaje rozdarty pomiędzy różnymi modelami życia. Człowieka, który nadal uczy się jak żyć z wytworami własnego umysłu i z innymi ludźmi.

Na koniec muszę wspomnieć o wydaniu albumu. "Perpetua" to kolejny przykład kunsztu wydawniczego i szacunku do odbiorcy. Do recenzji otrzymałem estetycznie zdobiony 3-panelowy digipack z 4 kartami odpowiadającymi czterem żywiołom. Wszystko wykonane elegancko i ze smakiem.

Autor: BH                                                                        29 czerwca 2012


Powiązane recenzje:
Inner Vision Laboratory & Roto Visage - Cinema Stain
Hoarfrost vs. Inner Vison Laboratory - Decline

Inner Vision Laboratory & Nepenthe - Ambit
Inner Vision Laboratory - Austeros

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =