Wieża Ciśnień II

Dźwiękowa restytucja

Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

Minotaur Ep-ka

Biłgorajska grupa Kali-Gula powraca z nowym materiałem. Najnowszy krążek nosi tytuł "Minotaur" i zawiera trzy premierowe kompozycje. Czy kolejne wydawnictwo sygnowane przez ten zespół jest godne uwagi? Sprawdźmy.

  1.  Bezsenny  
  2.  Mroczny Pasażer           
  3.  Minotaur

   Kali-Gula, A.D.2011

 

 


Od jakiegoś czasu obserwuję poczynania tego zespołu.  Mam kilka prywatnych przemyśleń dotyczących samej formacji jak i ich muzyki. Swoje rozważania rozpocznę od smutnej refleksji. Nie potrafię zrozumieć wysypu negatywnych i złośliwych opinii na temat tej grupy. Internetowa anonimowość ułatwia zadanie zakompleksionym marudom. Konstruktywna krytyka jest ważna dla każdego twórcy, dlatego jeśli ktoś ma uwagi co do muzyki tego czy innego zespołu powinien posługiwać się argumentami. Każdemu twórcy należy się szacunek.

Kolejną sprawą która poruszę przy okazji tej recenzji jest charakter zespołu. Kali-Gula to grupa wciąż poszukująca. Przejawem tego była choćby zawartość poprzedniej ep-ki "Crucial Point", gdzie zespół zaprezentował pewną stylistyczną metamorfozę (zamiana skrzypiec na klawisze). Pamiętam moje pozytywne zaskoczenie które wywołał post metalowy "No Way". Dlatego z nieskrywaną ciekawością sięgnąłem po nowe wydawnictwo.

Opisując zawartość nowego albumu nie sposób odnosić się do poprzednich dokonań zespołu. Zacznę od wokalu. Głos Yoanny jest wizytówką tej formacji. Jest mocny i pełen charyzmy. Niestety po przesłuchaniu nowych kompozycji przeżyłem małe rozczarowanie. Mam wrażenie, że wokalistka nie wykorzystała drzemiącego w niej potencjału. Wciąż jest moc, nadal jest feeling, ale czegoś mi brakuje. Choćby pierwszy z brzegu "Bezsenny" zaśpiewany jest na pół gwizdka. Linie wokalne są często nazbyt ugrzecznione i o zgrozo we fragmentach nazbyt popowe. Na szczęście opisane zjawisko nie jest regułą i możemy usłyszeć naprawdę świetne partie wokalne (np. w utworze "Minotaur").

Pozytywne wrażenie zrobili na mnie instrumentaliści. Słychać, że Panowie pracują nad swoim warsztatem. Muzyka na tym krążku okraszona jest spora ilością ciekawych zagrań i sprawia wrażenie bardziej złożonej i urozmaiconej niż dotychczas. Mogą podobać się masywne riffy, solówki i aranżacyjne rozwiązania. Jest bardzo melodyjnie, chwilami aż za słodko. Na szczęście w chwilach melodyjnego przesytu zawsze pojawia się akcent równoważący choćby w postaci agresywniejszego wokalu, czy też mocniejszego riffu. W muzyce grupy Kali - Gula pojawiła się pewna doza subtelności. Utwory rozpoczynają się nastrojowo, możemy usłyszeć instrumentalne plamy i gitarowe wariacje.   

Ten mini album potrafi zjednać pewnymi szczegółami. W utworze "Bezsenny" jest kilka bujających momentów. W rozkręcającym się powoli "Mrocznym Pasażerze" ujął mnie agresywny finisz, który inteligentnie kontrastuje ze spokojnym początkiem. Natomiast tytułowy "Minotaur" kusi subtelnym początkiem, zachwyca mocną linią wokalną i kanonadą gitar.

Przyznaję bez bicia, nieco odświeżona stylistyka Kali-Guli przypadła mi do gustu. Bezsprzecznie zespół nabiera doświadczenia i myślę, że nadszedł czas na pełny album. Czego zespołowi i sobie gorąco życzę.

Autor: BH                                                               20 Października 2011


Inne recenzje wydawnictw grupy Kali-Gula: "Crucial Point EP"

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =