Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

Music For Cassandra

O śmierci inaczej

Elegies of Endless Horizons

Przedziwny ten split. Trzy formacje prezentują 11 instrumentalnych kompozycji, mocno opartych na instrumentach klawiszowych. "Elegies of Endless Horizons" to trochę szkiców, trochę muzyki ilustracyjnej, trochę poszukiwań.

Karpathia:
1. Beyond the Lingering Forests...
2. Mists of the Past
3. Towards the Blazing Destiny
Igric:
4. After the Snow Passes Away - The Rebirth (Spring Equinox)
5. The Hills and Plains have Spoken (Summer Solstice)
6. By the Dawn of the Autumn Sun
7. Elegy of the Passing Winter
Perterricrepus:
8. Behold the Monuments of Ancient Times
9. Glory
10. Naar Himmelen Klarner (Burzum cover)
11. Behold the Monuments of Ancient Times

A.D.2013, Werewolf Promotion & Heerwegen Tod Prod.

Etykieta szkiców bez wątpienia przyległa do grupy Karpathia. Ich utwory wymagają sporo szlifowania. Wszechobecne jest uczucie uproszczenia i redukcji substancji brzmieniowej. Elegijny charakter ("Mists of the Past"), zdradza natomiast umiejętność budowania nastroju. Jakkolwiek to brzmi w kontekście instrumentalnego splitu, zyskał on trzy intra.

Najbardziej podobają mi się kompozycje Igric. Ilustracyjność oraz programowość ich muzyki przywodzi na myśl puszczane dawniej w telewizji obrazy przyrody przy akompaniamencie muzyki. To wciąż proste, tonalne motywy klawiszowe powtarzane jak na zacinającej się płycie, sumują się tworząc pulsującą i migotliwą magmę harmoniczną, która prowadzić może do zadumy, jeżeli ktoś potrafi poddać się hipnotycznej monotonii jej działania. Drobne zmiany melodyczne, harmoniczne i rytmiczne w tej ciągłej, jednostajnej plamie brzmieniowej dalekie są od wyrafinowanej muzyki.
Perterricrepus tworzy natomiast muzykę chyba najbardziej chwytliwą, miejscami lekką i przystępną. To taki melanż dźwiękowy w nierygorystycznej formie, w prostej na pozór formie ukrywają się niespodzianki (np. odważne solo "fortepianowe").

Budowanie nastroju w instrumentalnych partiach wymaga sporej muzycznej wyobraźni, Nie wystarczy ciekawy motyw, który można "pociągnąć" dalej. Czasem sama programowość ukryta w tytule będzie środkiem o słabej sile rażenia.

Post scriptum: uważajcie na Bushido, on lubi "pożyczać" takie motywy.


Autor: BH                                                                         7 stycznia 2014

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =