Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

Music For Cassandra

O śmierci inaczej

Dead End Kings

Zapomnijcie o Katatonii - przynajmniej o tej, którą mogliście znać od 20 lat. Przyszedł czas na nieuchronne zmiany. Katatonia podąża jasno wytyczonym kursem - wciąż własną ścieżką, nadal z charakterystycznymi elementami, ale po prostu inaczej.

1. The Parting
2. The One You are Looking for is not Here (z Silje Wergeland)
3. Hypnone
4. The Racing Heart
5. Buildings
6. Leech
7. Ambitions
8. Undo You
9. Lethean
10. First Prayer
11. Dead Letters

A.D, 2012, Peaceville Records



Katatonia od dłuższego czasu jakby dusiła się we własnej konwencji. Pewne zmiany rozpoczęły się  od albumu "Great Cold Distance" więc wielkiego zaskoczenia nie ma. Nie jest to rewolucja, raczej rozwój w kierunku który nie wszyscy zaakceptują. "Dead End Kings" jest naturalną kontynuacją swoich dwóch poprzedników. Różnica jest taka, że zespół odważniej korzysta z elementów, które dotychczas bywały jedynie dodatkami. Pojawiła się elektronika, na szczęście subtelna. Jakkolwiek to brzmi dla osoby, która nie słyszała jeszcze tego albumu Katatonia bawi się samplami. Kolejny raz z zespołem współpracuje Frank Default. Jego wkład w album najczęściej jest nieinwazyjny i zazwyczaj dobrze wpisuje się w styl Katatonii (np. sprawdza się w "The Racing Heart" i "Hypnone", natomiast w takim "Leech" już nieco irytuje - na szczęście ten utwór ratuje perkusista Daniel Liljekvist). Kolejną nowością jest kobiecy głos. W "The One You are Looking for is not Here" gościnie zaśpiewała Silje Wergeland z The Gathering. W tej kwestii jestem muzycznym szowinistą. Z trudem zaakceptowałem rosnącą rolę kobiecych wokali na współczesnych produkcjach Anathemy - z Katatonią to się nie uda. Katatonia to od zawsze męskie emocje, niepozbawione wrażliwości spojrzenie na świat, ale oczami faceta. Niech tak pozostanie. W kwestii technicznej Silje Wergeland nie mogę wiele zarzucić, jej wkład jest marginalny i spokojnie można go pominąć. Jednak pewna bariera została złamana i wcale mnie to nie cieszy.

Nie cieszy mnie również zmiana proporcji w zakresie melodyjności. Melodia traktowana jako dodatek była zawsze znakiem rozpoznawczym zespołu. Tym czasem na nowym krążku uwidacznia się tendencja do pisania pop-rockowych melodyjek - mdłych i cukierkowych. Melancholia stała się ckliwością, a smutek nieautentyczny.

Moi Drodzy nie jest jednak tak źle jakby mogło się wydawać. Na korzyść zespołu przemawiają takie kompozycje jak pełen masywnych riffów "Dead Letters", uwikłany w sprzężenia "Buildings" czy ubarwiony pięknym refrenem "First Prayer". Wrażenie robi dramatyzm "Hypnone" (czy Wy też słyszycie tu Anatheme?) i przepełniony magią "Ambitions". Osobnym tematem jest kompozycja "Lethean", która łączy w sobie cechy dawnej i nowej Katatonii. Jest ciężar i intrygująca solówka oraz pełen feelingu wokal tak charakterystyczny dla zespołu. Z drugiej strony zaskakuje wibrująca elektronika i pulsująca perkusja.


Trochę smutne, że nowe elementy muzyki Katatonii nieco rozchwiały ich niepowtarzalny przecież styl. Zespół zaczyna dryfować w progresywne rejony. Widoczna staje się również "opethyzacja" Katatonii. Ów zarzut oprę na przykładzie kompozycji "Undo You" - przecież to brzmi jak Opeth na "Damnation". Czyżby David Castillo przesadził?

Czy Katatonia zgubiła swoją tożsamość? Dla wielu osób definitywna ucieczka od doomowych klimatów (z których w ostatnich latach pozostawały już ledwie echa ech), nieco przesłodzone melodie i mało szczery ciężar gatunkowy (czy etykietka "metal" jeszcze tu pasuje?) będą zbyt wielkim rozczarowaniem. Jednak mam dla Was radę: dajcie temu albumowi czas. Jedno czy dwa przesłuchania jedynie Was zrażą. Dlatego trzeba cierpliwości by przełamać zdziwienie i rozczarowanie. W gąszczu nowych elementów, klawiszowych plam i sampli dostrzeżecie dobrze znaną Wam melancholię i smutek. Może wtedy podążycie nową drogą Katatonii?


Autor: BH

18 września 2012

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =