Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Redesine+

Świat IDM, techno z lat 90-tych zeszłego stulecia to rewiry muzyki, w które nigdy dobrowolnie się nie zapuszczałem. Ten kierunek mnie nie pociągał, szybko nudził, odstraszał swoją formą. Po latach przyszło mi zmierzyć się z wizją takiej muzyki, której autorem jest Andrew Lagowski i wiecie co? Jestem pozytywnie zaskoczony!

Muzyka na "Redefine+" nie przynosi zawrotnego tempa, wręcz przeciwnie: potrafi transowo zwalniać i zapętlać się. Jest obsesyjna, świdrująca w uszach, rzadko stojąca w miejscu. W sensie technicznym jest dopracowana i arcyzwięzła. Rolę motywu przewodniego pełni tu nawet akord lub ugrupowanie rytmiczne. Gęstość kompozycji podnosi dodatkowo bogactwo sampli i bitów.

Mógłbym oczywiście zarzucić Twórcy pewną afektację (by nie rzecz sztuczność), czy rozbijanie formy utworu kontrastami tempa i dynamiki. Na szczęście "Redesine+" nie jest tylko zbiorem ładnie dobranych, precyzyjnych rozwiązań rytmicznych. Lagowski wzbogaca je interesującymi plamami ambientu, melodią, abstrakcją i improwizacją. Te "nierytmizowane" elementy najbardziej zainteresowały mnie w tym albumie. Zidywidualizowane elementy języka muzyki Lagowskiego pozwalają mu wychodzić poza schematy rytmiczne i metryczne. Są to liczne zespoły dźwiękowe nie mające konstruktywnego znaczenia dla danej kompozycji jako całości, ale wzorem melodii melizmatycznej ozdabiają niektóre jej skrawki. Może to być ambientowe pasmo,  wyraźnie przebijająca się melodia, pulsujący bas (np. "carpenter v.9"), czy zimo falowy motyw (np. "from without v.13").

Andrew Lagowski stworzył własną, niepowtarzalną atmosferę brzmienia i ekspresji, niezależnie od metamorfoz swojego języka dźwiękowego, które stosuje w różnych projektach pozostaje sobą. "Redesine+" jest tylko jedną z odsłon wizji Lagowskiego, może trochę nostalgiczną, ale godną uwagi. 


Wydawca: Zoharum Records

Autor: BH                                                                      23 stycznia 2014


Powiązane recenzje: Legion - False Down

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =