Nightclubbing / Die Wölfe kommen züruck

Duch krautrocka

07|100|15

Dźwiękowa wizytówka Zoharum Records

Random Soundtrack

Synteza rzeczywistości Mirta

Wieża Ciśnień II

Dźwiękowa restytucja

Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Frames

W muzyce zawsze trzeba w coś wierzyć, coś przyjąć i coś odrzucić. Ale skąd brać pewność, co? To mniej lub bardziej świadomy wybór artysty. Przyjrzyjmy się dziś wyborom człowieka skrywającego się za projektem Mote.

1. Undone (Intro)    
2. Nearness (Song of the Pond)    
3. Canary Wharf    
4. Safe
5. My Hands, Your Fears  

Wydawca: Twice Removed Records

Mote decyduje się na prostotę. Bez wątpienia nie jest ona podyktowana tylko ograniczeniami technicznymi. Album, który powstał w zaciszu sypialni nie mógł być rozbuchany efektami i ta prostota to świadomy wybór twórcy. Czy my konsumenci muzyki na nim tracimy? Moim zdaniem nie. Te utwory, a może raczej ramy kompozycji w tej formie przesycone są autentyzmem i emocjami twórcy.

Jest jeszcze kilka wyborów twórcy, które poruszyły mnie w tej muzyce. Mote gra tak jakby melodia składała się z westchnień dzielonych pauzami, wprowadza oddech rozbijający płynność tematu na strzępy. Czasem ścisza frazę, inną zaakcentuje lub wydłuży dźwięk. To niepozorne rzeczy, ale istotnie wpływają na jakość kompozycji.

"Frames" to bardzo osobista muzyka, na tyle intymna, że czułem się niezręcznie przenikając świat wewnętrznych przeżyć twórcy. Wiele osób uzna ją za zbyt prostą w budowie. Warto jednak spojrzeć na ten album przez pryzmat tytułu. Kompozycje te są ramami, w które każdy z nas może włożyć swoje aktualne troski, sentymenty i przemyślenia. To niezaprzeczalny atut tego albumu.

Autor: BH                                                                     11 grudnia 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =