Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Iceberg Soul

Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) definiuje górę lodową jako zwartą bryłę lodu, oderwaną w wyniku procesu zwanego cieleniem od lodowca i pływającą po powierzchni wody lub osiadłą na dnie. Obiekt taki musi mieć powierzchnię przekraczającą 300 m² i wystawać ponad powierzchnię co najmniej 5 metrów. Przypominam o tym przy okazji recenzji najnowszego albumu grupy Newspaperflyhunting, nie tylko ze względu na tytuł "Iceberg Soul", czy piękną okładkę. Muzyka na tym albumie jest trochę oderwana i  trochę dryfująca, a zespól miejscami osiada na dnie...

Sprawa z nowym albumem Newspaperflyhunting jest równie pogmatwana jak nazwa zespołu. Problem z jednoznacznym zaszufladkowaniem ich muzyki można uznać za recenzenckie marudzenie i przejść nad nim na początku dziennym, a wątpliwości wyjaśnić zwięźle: muzyka Newspaperflyhunting zwraca się ku przeszłości, żyje jej sokami. Mam wrażenie, że sama jednak nie potrafi wydać z siebie daru życia. Słyszalne inspiracje Pink Floyd (bezpośrednie, czy pośrednie przez nawiązania do Anathemy) same w sobie nie są niczym złym, jednak do muzyki emocji potrzeba mi innego brzmienia. Tu możemy dywagować czy surowość produkcji i słyszalny anachronizm brzmienia jest działaniem premedytacyjnym, czy efektem budżetowych kompromisów. Jedno jest pewne nie zawsze taki klimat starego winylu się sprawdza. Newspaperflyhunting lubi budować atmosferę nieśpiesznie i stopniowo, dryfować niczym góra lodowa. Możemy usłyszeć kilka ciekawych melodii, które potrafią wpaść w ucho (np. "Looking Throught the Glass") i intrygujące linie basu. Ciekawie wypadają zestawienia mocniejszych riffów z wyciszonymi fragmentami.

Jednak to nie brzmienie mnie najbardziej irytuje na tym albumie. Bardziej o ból głowy przyprawiają mnie wokale. Są mało przekonujące, monotonne, chwilami niepewne i zbyt przygaszone (są oczywiście wyjątki jak choćby utwór "Lighthouse").

Podsumowując: "Iceberg Soul" to album intrygujący swoją przemyślaną budową i spójną atmosferą. Pokazuje spory potencjał zespołu, jak i również te aspekty muzyki, nad którymi muszą jeszcze popracować.


A.D.2014, Newspaperflyhunting

Autor: BH                                                                      6 września 2014

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =