Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

53 Minuty do Wschodu

"Poskładane skrawki prawd, obraz pełen dziur, amalgamat sensu tu brak..." ten fragment tekstu jest dla mnie małym autopodsumowaniem debiutu grupy Portland Rum Riot.

Warszawska formacja, jest kolejnym przykładem, że solidne umiejętności techniczne potrafią potknąć się o inspiracje i nie zawsze idą z ciekawym pomysłem na muzykę.  Nie wymagam od każdego debiutanta silenia się na przesadną oryginalność i innowację, jednak album "53 Minuty do Wschodu" sprawia wrażenie płyty z pewnością solidnej, lecz jakby mniejszego kalibru, mniej ważkiej pod względem formalnym i ... emocjonalnym. Tak, z jednej strony trzeba pochwalić zespół za polskojęzyczne teksty i zaangażowane linie wokalne, z drugiej zaś niektóre poetyckie zapędy autora tekstu oraz  występujący miejscami wokalny patos są nie do zniesienia (np. "Pozdrowienia z Portland").

Muzyka Portland Rum Riot jest dyktatem rozbuchanych emocji. To dobrze, że agresja i złość została przekuta na dynamizm - duża w tym zasługa gitarzystów. Jednak na dzień dzisiejszy zasób własnych środków stylistycznych zespołu nie wystarcza na cały album, a z amalgamatu inspiracji nie wynika nic charakterystycznego.

A.D.2014, Portland Rum Riot

Autor: BH                                                                       5 stycznia 2015

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =