Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

Music For Cassandra

O śmierci inaczej

53 Minuty do Wschodu

"Poskładane skrawki prawd, obraz pełen dziur, amalgamat sensu tu brak..." ten fragment tekstu jest dla mnie małym autopodsumowaniem debiutu grupy Portland Rum Riot.

Warszawska formacja, jest kolejnym przykładem, że solidne umiejętności techniczne potrafią potknąć się o inspiracje i nie zawsze idą z ciekawym pomysłem na muzykę.  Nie wymagam od każdego debiutanta silenia się na przesadną oryginalność i innowację, jednak album "53 Minuty do Wschodu" sprawia wrażenie płyty z pewnością solidnej, lecz jakby mniejszego kalibru, mniej ważkiej pod względem formalnym i ... emocjonalnym. Tak, z jednej strony trzeba pochwalić zespół za polskojęzyczne teksty i zaangażowane linie wokalne, z drugiej zaś niektóre poetyckie zapędy autora tekstu oraz  występujący miejscami wokalny patos są nie do zniesienia (np. "Pozdrowienia z Portland").

Muzyka Portland Rum Riot jest dyktatem rozbuchanych emocji. To dobrze, że agresja i złość została przekuta na dynamizm - duża w tym zasługa gitarzystów. Jednak na dzień dzisiejszy zasób własnych środków stylistycznych zespołu nie wystarcza na cały album, a z amalgamatu inspiracji nie wynika nic charakterystycznego.

A.D.2014, Portland Rum Riot

Autor: BH                                                                       5 stycznia 2015

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =