Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Tattoed Head Woman

Pitagorejczycy głosili teorię o doskonałej, niesłyszalnej dla ludzi muzyce, która wypełnia cały Wszechświat. Wiązało się to z podobnemu interwałom muzycznym równomiernemu rozmieszczeniu sfer niebieskich. Znalazłem dowód, że ta muzyka wcale nie musi być niesłyszalna... Wszystkiemu winna Przeciwziemia...

1. Tattoed Head Woman
2. Korytarze
3. Szczury
4. Covered By The Sun
5. Corridors
6. Holy Bomb

Przeciwziemia, A.D. 2013 



Pitagorejczyk Filolaos z Tarentu nie jest moim ulubionym myślicielem. Jednak jego model Wszechświata ma szansę wywrzeć na moje życie wpływ większy niż twierdzenie Pitagorasa. Konstruując ów model na jednej z sfer Filolaos umieścił  sekretną planetę zwaną Przeciwziemią - niewidoczną dla człowieka, ukrytą za Słońcem. Było to miejsce tajemnicze i dla wielu symbolizowało przeciwieństwo wszelkich ułomności właściwej Ziemi. Mimo upływu czasu, nieco upraszczając Przeciwziemia nadal budzi emocje. Tym razem wyłącznie muzyczne.

Mam na myśli mini album "Tattoed Head Woman", który popełniła grupa ukrywająca się właśnie pod nazwą Przeciwziemia. Panowie wzięli sobie nazwę swojego projektu do serca i najnowszym wydawnictwie dają znakomity pokaz braku szacunku do wytartych schematów i sztampowych rozwiązań. Nie nagrali kolejnego albumu według sprawdzonej formuły, nie poszli po poradę do pewnego specjalisty, który za jedyne 35 Pln za utwór bada "przebojowość" kompozycji. Nie, oni szukają, kombinują - to bardzo cenne w dzisiejszych czasach.  Bo przecież jest całe morze muzyki, która nie prezentuje żadnej wartości. Człowiek potrafi dosłownie zderzyć się z muzyką podawaną bardziej według standardów reklamy. Jako muzykę wmawia nam się prymitywne kompozycje, oparte na banalnych, łatwych, starych lub nowych chwytach melodycznych, harmonicznych i instrumentalnych.

Przeciwziemia staje w opozycji do opisanego wyżej zjawiska. Zespół raczy nas bogactwem aranży i zróżnicowaniem formy. Cztery główne kompozycje tej ep-ki zaskakują swoją wyrafinowaną niezależnością, ale nie odrębnością. Nie wiem czy bardziej zaskakuje liryczność, finezja rytmu w "Korytarzach" czy bardzo emocjonalny i rozbudowany wokal w "Tattoed Head Woman". Jest przecież jeszcze oparty na etnicznym motywie utwór "Szczury" i przestrzenny "Covered By The Sun".  Wierzcie mi na słowo, żaden z tych utworów nie przygotowuje na to co może nas spotkać  w następnym.

Poznając utwory Przeciwziemi możemy skupiać uwagę na przebiegu jednej linii melodycznej, pozostałych słuchając jakby mimochodem. W kolejnym odsłuchu możemy skupić się na nastepnej melodii. Jednak wtedy poznajemy tylko pojedyncze oblicza tej muzyki. Idealnym sposobem słuchania albumu "Tattoed Head Woman" jest jednoczesne obejmowanie wyobraźnią wszystkich współwystepujacych melodii.   Warto podkreślić, że takie głębsze wniknięcie w struktury muzyki Przeciwziemi jeszcze zwiększa podziw nad tym albumem. Imponują mi właściwa relacja akcentów słownych i muzycznych, wspominane współwystępowania melodii i warstw muzycznych czy choćby kontrastowania.

Dlatego uważam, album Przeciwziemi powinno zdobić ostrzeżenie: "słuchaczu, jeśli nie analizujesz wartości muzyki, nie odczuwasz potrzeby wchodzenia w głębiej rozumianą kulturę muzyczną - nie sięgaj po ten album".


Autor: BH                                                                     19 kwietnia 2013

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =