Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

Fall, Rise

Różnie zachowujemy się w obliczu zagrożenia. Różne bywają również reakcje na to się nam przydarzyło. Album "Fall, Rise" dokumentuje emocje Richarda Grinns'a podczas zimowej wycieczki we francuskie Alpy.

To nie była zwykła wycieczka, autorowi przyszło zmierzyć się nie tylko z samotnością, zmęczeniem, ale przede wszystkim (jak to w górach) ze zmienną pogodą. Największe piętno na wspomnieniach autora odcisnęła burza śnieżna, która nie tylko ograniczyła widoczność do zera, ale izolując podróżnika przyczyniła się do przemyśleń na temat życia.

Mogłoby się wydawać, że tak dramatyczne wydarzenia przełożą się na muzykę burzliwą, gwałtowną czy choćby ponurą. Tymczasem "Fall, Rise" przynosi dźwięki zaskakująco spokojne, subtelne i... ciepłe. W wykorzystywanych środkach album jest dość zachowawczy. Nie ma tu brzmieniowych fajerwerków, eksperymentów ani nieokiełznanej fantazji formalnej. Ginns wprawnie wykorzystuje mikrodźwięki, skrawki melodii, nagrania terenowe oraz gitary. Jego muzyka po prostu sobie płynie. Jest w tym pewna elegancja rysunku pozawijanych mikro-melodii.

Daniel Schacter, profesor psychologii na Uniwersytecie Harvarda opisał siedem grzechów ludzkiej pamięci (polecam jego książkę "Siedem grzechów pamięci"). Myślę, że trzy z nich, tj.: podatność na sugestię, tendencyjność oraz uporczywość miały pośredni wpływ na kształt wspomnień (również na ilustrującą je muzykę) z pamiętnej wyprawy w Alpy.

A.D.2014, Twice Removed Records

Autor: BH                                                                       18 stycznia 2015

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =