Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

Jesteś Na Zawsze

Niektórzy uważają, że dark ambient to w 20% dźwięk, w 25% strach, a w 50% ciemność. Złośliwi dodają, że przepis uzupełnia jeszcze 5% procentowa zawartość krwi. Dziś postaram się dokonać uproszczonej analizy jakościowej albumu "Jesteś Na Zawsze Pomnikiem Dla Wszystkich Dusz Wyklętych Przez Życie" autorstwa Sealed In Blood. Czy przywołany do tablicy projekt ma własne proporcje tej muzyki?

1. Jaskinie Na Zawsze Pozostaną Świątyniami Tajemniczej Natury
2. Ciemności Oddaję Swoją Duszę
3. Brama Do Zapomnienia
4. Śmierć Jest Tylko Starszą Siostrą Snu, Więc Śpij Spokojnie
5. Głos Starożytnej Świątyni
6. Tylko Las Będzie Moim Królestwem
7. Ciemności Oddałem Swoją Duszę
8. Jesteś Na Zawsze Pomnikiem Dla Wszystkich Dusz Wyklętych Przez Życie


A.D.2009, Heerwegen Tod Production

Mimo karykaturalnego wydźwięku przytoczonej we wstępie definicji warto się nad nią zastanowić. Akcentuje ona ważny aspekt tej dziedziny muzyki - atmosferę. Dark ambient powinien budzić niepokój słuchacza, wyzwalać w nim lęki. Za pomocą wykreowanej atmosfery grozy odzierać go z poczucia bezpieczeństwa. Twórca muzyki może użyć do tego celu szeregu środków, począwszy od technicznych aspektów jak: niska tonacja, cyfrowa przestrzeń, szumy, kontrapunkty, dysonanse czy wszelkiej maści pogłosy. Osobnym zbiorem środków są odpowiednie sample: tajemnicze odgłosy wplecionych w strukturę muzyki, przerażające krzyki, złowróżbne pomruki. Mogą to być również dźwięki pochodzące z otoczenia.

Jak na tle tych teoretycznych dywagacji wypada Sealed In Blood? Dużym plusem jest wykreowany zimny, powodujący dyskomfort klimat. Ta muzyka nie straszy gwałtownymi zwrotami akcji czy diabolicznymi samplami rodem z horrorów klasy b. Jest raczej statycznie, jednak aranżacje są złożone i wytwarza się gęste, sugestywne środowisko. To wystarcza by uzyskać odpowiednio złowrogą aurę. Mamy też do czynienia z żonglerką niedopowiedzieniem w postaci hałasu czy nawet ciszy (pozornej, bo zakłócanej przez odgłosy: szumu wiatru, wibracji gongu itp.). Przecież obie te formy dźwiękowe są elementami składowymi otoczenia.

Pojawiające się klawiszowe wstawki nadają utworom kształt pejzaży dźwiękowych (np. "Brama Do Zapomnienia"). Czasem poprzez swoją ciężką i chropowatą strukturę ("Głos Starożytnej Świątyni") potęgują tajemniczość.

Wykorzystanie motywów chóralnych w kilku utworach (np. w misteryjnym "Głos Starożytnej Świątyni", "Ciemności Oddałem Swoją Duszę") zgodnie z opinią Nietzschego ma znamiona czynnika budującego napięcie: "zyskuje rangę tej instancji w tragedii, która pomaga widzom natrafić na właściwy trop uczestnictwa w świecie, jakim on się przedstawia". Mam jedynie zastrzeżenia co do ilości i jakości dźwiękowych próbek. Przez powtarzalność oraz postrzępioną strukturę nieco odstają od brzmienia całości wydawnictwa.

Za pewien punkt przełomowy tego krążka muszę uznać kompozycję "Tylko Las Będzie Moim Królestwem". W tym bowiem momencie serie napięć i niepokojów tracą swoją intensywność, a ciąg narracyjny uspokaja i wycisza.

Dobrze, gdy dark ambientowe "dręczenie" prócz artystycznych wrażeń skłania do myślenia. Taki efekt twórcy uzyskują najczęściej za sprawą użytej symboliki, sugestywnej okładki czy nakreślonej koncepcji albumu. Sealed In Blood idzie jeszcze o krok dalej: tytuły utworów mają filozoficzne zacięcie i stanowią formę drogowskazów dla potencjalnego konsumenta muzyki. Powstało tło metafizyczne, hermeneutyczne i symboliczne, które można rozpatrywać według uznania. Ja przywołam jedynie symbolikę jaskini, jako granicy: między światłem i ciemnością, życiem i śmiercią. Egzegezę pozostałych wskazówek, wkomponowanych w muzykę przez Sealed In Blood pozostawiam zainteresowanym.

Nie ukrywam, podszedłem z dużą rezerwą do tego wydawnictwa. Okładka intrygowała, tytuły utworów zastanawiały. Jednak nie od razu dałem się ponieść nieprzystępnej aurze "Jesteś Na Zawsze Pomnikiem Dla Wszystkich Dusz Wyklętych Przez Życie". Długo zastanawiałem się nad przyczynami mojego chłodnego stosunku do tej muzyki. Wykluczyłem długość wydawnictwa, choć nie dla każdego będzie to album do słuchania "na raz". Myślę, że to sama specyfika tych dźwięków, których przyswajalność ma swoje ramy czasowe - muzyka musi dojrzeć w słuchaczu. Jest jeszcze coś. Nie jestem zwolennikiem podawania na tacy koncepcji albumu. W tym temacie bliska mi jest idea Global Communication (album "76:14") - nazwy utworów zbytnio sugerują zawartość, nastawiają słuchacza na określone tory: kreślą obrazy czy uczucia. W tym wypadku równowaga między eksponowaniem przewodniego zamysłu twórcy, a przestrzenią wolną dla słuchacza została zachwiana. Sugestywne tytuły ograniczają wyobraźnię odbiorcy.

Czy Sealed In Blood ułożył własne proporcje dark ambientowej stylistyki? Nie ma tu mowy o rewolucyjnym przewartościowaniu. Sztampowe składniki gatunku są na swoim miejscu, a receptura kompletna. Pytanie, czy powstały pokarm (dla ducha) dla wszystkich będzie strawny? Sprawdźcie.

3 stycznia 2012


Powiązane recenzje:
Goat Thron: Ludzkiej nikczemności możliwości
Goat Thron / Sealed In Blood - Nekrotyczny Rytuał
Sealed In Blood - Coemeterium

Sealed In Blood - Streams of the Boundless Elements

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =