Genetic Transmission

W poszukiwaniu realności dźwięków

Expo 70

Muzyka, która odgradza od zreczywistości

The Ritual Should Be Kept Alive

Magia Hybryds

Once

Naturalizm i zmysłowość muzyki Egora Grushina

Assemblage

Muzyczny asamblaż Machinefabriek

Urban Blues

Pytanie o muzykę w przestrzeni miasta jest najczęściej refleksją nad jego audiosferą - foniczną przestrzenią naszego otoczenia. Poruszałem już ten aspekt przy okazji recenzji albumu "Dead City Voice" projektu X-naVI:et. Tym razem jednak mamy do czynienia z interesującym założeniem autora: wędrówkę po mieście z "muzyką na uszach".

"Audiosferę miasta współtworzy zarówno muzyka wpisana na trwałe w jego przestrzeń, związana z określonym miejscem (np. ulicą, placem, dzielnicą) czasem (porą dnia, uroczystością, dniem świątecznym), czy obiektem (np. kościołem, miejscem rozrywki czy handlu), jak też muzyka obecna akcydentalnie, jednorazowo"[1]. Do tego ostatniego zbioru można zaliczyć nasz spacer ze słuchawkami. Muzyka, która dociera do pewnych miejsc miasta z nami, łączy się, krzyżuje i przenika z odgłosami miasta.

"Urban Blues" brzmi jak jeden utwór podzielony na dziewięć fragmentów. Są one nastawione na detale. W mojej ocenie intencją autora nie było ukierunkowanie na spektakularny rozwój kompozycji - abstrakcyjny dynamizm, z którym mamy tu do czynienia nie służy określonym celom wyrazowym. Ascetyczne dążenie do koncentrowania swojego konceptu w najmniejszych nawet odcinkach muzyki doprowadziło kompozytora do rezultatów niezwykłych - utworów, w których zasadniczą rolę odgrywają pojedyncze dźwięki, kondensujące pewną zawartość myślową  i emocjonalną.


Album Emila Mat'ko nie jest nowatorski pod żadnym aspektem. W swoich poszukiwaniach ambientu stąpa po ścieżkach przetartych już choćby przez Briana Eno. Nie przyswaja sobie jednak stylistycznych znamion poprzednika, nie popada w niewolnicze naśladownictwo. Jeśli zamienić słowo "miasto" na "natura", to zawartość "Urban Blues" można natomiast odnieść do słów C. Debussy'ego, który uważał, że "przeznaczeniem muzyki nie jest mniej lub bardziej wierne odtwarzanie natury, lecz wykrywanie utajonych związków miedzy naturą a wyobraźnią..." [2]

Przypisy:
[1] R. Losiak - "Muzyka w przestrzeni publicznej miasta z badań nad pejzażem dźwiękowym Wrocławia" [w:] Dźwięk w krajobrazie jako przedmiot badań interdyscyplinarnych. Prace Komisji Krajobrazu Kulturowego T. XI. Instytut Nauk o Ziemi UMCS, Komisja Krajobrazu Kulturowego PTG, Lublin 2008
[2] S. Jarociński - "Orfeusz na rozdrożu". Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Warszawa. 1983.


A.D.2014, Zoharum

Autor: BH                                                                       7 kwietnia 2014

Powiązane recenzje: Glaciology

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =