Nightclubbing / Die Wölfe kommen züruck

Duch krautrocka

07|100|15

Dźwiękowa wizytówka Zoharum Records

Random Soundtrack

Synteza rzeczywistości Mirta

Wieża Ciśnień II

Dźwiękowa restytucja

Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Officina Ferraria Reworked

Okazało się, że wydawnictwo "Officina Ferraria Reworked" interesująco sprawdza się jako przedmiot teoretycznych rozważań. Przy okazji omawiania nowego albumu projektu Synapsis postanowiłem trochę pofilozofować - oczywiście w obrębie muzyki. Podstawą moich przemyśleń będzie siedem paradoksów muzyki, które opisał niegdyś znakomity muzykolog Bohdan Pociej (zainteresowanych odsyłam do Jego książki  pt. "Z perspektyw muzyki").

Mimo upływu lat oraz ewolucji technik kompozycyjnych idee muzyki nie zmieniły się zasadniczo. Zostały jedynie rozszerzone o nowe aspekty, bliższe naszym czasom. Sama zaś istota muzyki, bez względu na wybór nowych instrumentów, czy cyfrową obróbkę pozostała nietknięta. Zmianom uległy natomiast warunki w jakich przyszło muzykę tworzyć (nienadążający za techniczną rewolucją model dystrybucji i wydawania muzyki, nierespektowanie praw autorskich, itp.), pojawiły się również nowe zagrożenia utraty tożsamości przez muzykę (np. jej radykalna komercjalizacja, jej wtórność). W zrewolucjonizowanym środowisku uwydatniają się różne cechy muzyki choćby jej sprzeczność, dychotomia czy paradoksalność. W kontekście omawiania albumu anty muzycznego, z pogranicza eksperymentu, czy ukierunkowanego hałasu wypada mi się zgodzić z tezą Pana Pocieja, że muzyka jest zbiorem paradoksów. Oto one.

Paradoks pierwszy: harmonia i dysharmonia. Muzyka za sprawą swego twórcy obrazuje dwa sprzeczne spojrzenia na rzeczywistość. Mamy więc muzykę opartą na harmonii i konsenansach, które wypełniają wizję pozytywną (najbliższa temu spojrzeniu są kompozycja "Opór materii" w wersji GEttNER oraz "C.H. District Mix") oraz spojrzenie na świat przez pryzmat czarnych barw, oparte na: dysharmonii, dysonansach i niedokończonej, postrzępionej melodii. Szczęściem ten dwuwymiarowy podział nie odzwierciedla w pełni muzycznej rzeczywistości "Officina Ferraria Reworked". Energia twórców przejawia się również w ustrukturowanych dźwiękach należących do obu światów. Bo nic w przyrodzie nie jest tak oczywiste: czarne albo białe. Współczesny kompozytor widzi wiele odcieni szarości.

Paradoks drugi: racjonalność kontra irracjonalność. "Officina Ferraria Reworked" zawiera 13 kompozycji, które z zasady łamią tradycyjną myśl logiczną. Tradycyjne rozwiązania kompozycyjne są głęboko ukryte w formach muzycznych o nieoczywistej budowie. Arytmiczność, dysonans, a nawet hałas (przoduje tu Vilgoć z "Pater Noster") potrafią tworzyć pewną formę i odnajdują swoje miejsce w konstrukcji utworu.

Paradoks trzeci: forma - amorfia. Naturą muzyki Synapsis jest bezsprzecznie dążenie do zniesienia formy i pełne uwolnienie dźwiękowych żywiołów. Jest to kierunek paradoksalnie bliższy naturze samej muzyki. Wszelkie zasady, reguły, zalecenia i zakazy systemu są tworem młodszym niż pierwotne źródła muzyki.

Paradoks czwarty: abstrakcja czy konkret? Zaproszeni przez Synapsis twórcy nie dają nam łatwej odpowiedzi. Przecież podwaliną anty muzyki jest jej abstrakcyjność wynikająca choćby z buntu przeciw tradycyjnym formom muzycznym, czy genezy muzyki jako tworu powstającego "z niczego". Z drugiej zaś strony jest niezwykła plastyczność i wyrazistość kompozycji, z (wirtualnie) wyczuwalną materią: twardość i miękkość ("Opór materii" w wydaniu Hoarfrost, "Asbestosworks" - Tylko Ching), szorstkość i gładkość (choćby "Atma eri" - Self Inflicted Violence), gęstość łub rzadkość (np. "Huta vhutemas incident malware" - Facial Index, "Untitted" Komory A), ciężkość bądź lekkość itd.

Paradoks piąty: czas - bezczasowość. Muzyka jest sztuką organizacji struktur dźwiękowych w czasie. Czas, jako silny czynnik pełni rolę pierwszoplanową w muzyce i utożsamia się wręcz z jej istotą. Z drugiej strony gdy wsłuchuję się w choćby w utwór "Iluminacja w ciągarni" (Wolfram), mam wrażenie, że czas jest tylko kwestią percepcji. Przecież istota muzyki istnieje poza czasem i przestrzenią.

Paradoks szósty: znaczeniowość czy bezznaczeniowość? Muzyka sama w sobie ma postać czystą - niczego nie symbolizuje, nie oznacza nic prócz samej siebie. Z drugiej strony muzyka nabiera znaczeń. W pierwszej kolejności za sprawą intencji kompozytora (niebagatelna rola nazewnictwa utworów), w drugiej poprzez interpretację słuchacza. Nie ma muzyki złej, destruktywnej - są jedynie różne postawy ludzi, którzy przypisują muzyce określone wartości. Paradoks współistnienia obok siebie czystej postaci muzyki oraz jej umiejętności mowy, wyrażania i przedstawiania jest jedną z najbardziej niesamowitych jej cech.   

Paradoks siódmy: ruch - bezruch. W tradycyjnym pojęciu trudno sobie wyobrazić muzykę bez ruchu. Literatura przedmiotu podkreśla przecież istotność tempa jako elementu muzyki. Bez wątpienia to czynnik ważny i potrzebny, jednak czy niezbędny? Czy uporządkowany hałas (np. "Atma eri" - Self Inflicted Violence), pasmo cyfrowych zakłóceń ("Ia! Ia! (...)" Zeniala) czy dronowy krajobraz (np. "Sill Weave" Tomasza Krakowiaka) nie stanowią ledwie iluzji ruchu?

Umiejętność godzenia cech przeciwnych oraz skłonność składowych atrybutów do przekształcania się we w cechy biegunowo przeciwne wyróżnia muzykę wśród innych dziedzin sztuki. Muzyka jest pełna paradoksów, gdyż najostrzej odzwierciedla  ludzką naturę, która sama w sobie jest sprzeczna. Żadna z innych sztuk nie jest zdolna tak silnie poruszyć człowieka, żadna nie daje okazji tak bezpośredniego przeżywania.

Moje rozważania na temat muzyki Synapsis są również paradoksem, ale i potwierdzeniem niezmienności idei muzyki. Przecież relacja twórca - słuchacz  na albumie "Officina Ferraria Reworked" została wzbogacona o pośrednictwo. Za sprawą  reinterpretacji, często rozbudowanej obróbki i prób ukierunkowania na osobiste tory (przez twórcę remiksu), muzyka nabrała nowej wartości - jednocześnie nie tracąc swojej pierwotnej istoty. 

Album: "Officina Ferraria Reworked"
Wykonawcy:C.H. District, Depthead, Facial Index, Gettner, Hoarfrost, Komora A, Tomasz Krakowiak, Self Inflicted Violence, Sunao Inami, Tylko Ching, Vilgoć, Wolfram, Zenial.
Rok wydania: 2012
Wydawca: Zoharum


Autor: BH                                                                      27 listopada 2012

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =