Wieża Ciśnień II

Dźwiękowa restytucja

Fuse / Holter

Split Echoes of Yul i Nowa Ziemia

Conspicuous Unobstructed Path

Macabre folk 23 Threads

Dionysus

Dytyramb Dead Can Dance

Light Of The Dreams

Sny Maćka Szymczuka

The Empty Circle Part III Anitya

Wszystko co złożone jest nietrwałe. Nasz świat, emocje, doznania i myśli. Otaczająca nas rzeczywistość nieustanne płynie, jedne zjawiska zastępowane są przez inne - proces ten trwa bez początku i bez końca. To właśnie jest Anitya. Tą swoistą filozofię próbuje przekuć w muzykę projekt The Joy of Nature na wieńczącym trylogię "The Empty Circle, Part III Anitya".

 1. A New Dawn Out Of The Noise
 2. From The Dark Caves, part I
 3. Impermanence
 4. This Floating World
 5. Flames and Ashes
 6. At The Fireplace
 7. Joy In This World
 8. From The Dark Caves, part II
 9. Silence Descending
 10. The Empty Cloud
 11. From The World Of Shadows To The Light

 Rage in Eden, A.D. 2010


Luis Couto przyjął sobie za punkt honoru zestawić i scalić ze sobą różne miejsca i czasy. Efektem jego starań są różnorodne marzycielskie senne wizje. Ich różnorodność płynie nie tylko z zestawienia brzmień charakterystycznych dla Wschodu i Zachodu, mamy tu również do czynienia z fuzją współczesnych samplowanych dźwięków z instrumentami tradycyjnymi pochodzącymi z różnych zakątków świata. Udało mi się wyłapać dźwięki generowane przez instrumenty smyczkowe oraz melodie grane na akustycznej gitarze, flecie, harfie, dudach czy sitarze. To imponujące instrumentarium uzupełniają również dźwięki natury, chóry oraz wokalizy i recytacje. W pierwszym momencie to bogactwo nieco przytłacza. Jednak to przemyślany album, nie mamy tu do czynienia z przerostem formy nad treścią. Powstał interesujący brzmieniowy konglomerat, którego etykietowanie właściwie mija się z celem. Zwraca uwagę wielowątkowość i konstrukcja utworów mająca wiele wspólnego z muzykę klasyczną, którą uzupełnia szczypta post industrialnych i psychodelicznych  klimatów.

Na "The Empty Circle, Part III Anitya" znajdziemy wiele niuansów i  muzycznych eksperymentów. Napotkamy różne muzyczne tła i konteksty, które mimo pozornej antagonistycznej względem siebie natury potrafią stworzyć harmonię. Różnorodność dźwięków niesie za sobą często skrajne nastroje. Klimat tego albumu potrafi zagonić nas w ciemne i ponure zakątki umysłu. Zaintryguje tajemnicą, czasem przerazi. Ta muzyka potrafi również przynieść ukojenie i wewnętrzny spokój. The Joy of Nature nie stroni od folkowego kolorytu. Album otwiera pełen marszowych rytmów "A New Dawn Out Of The Noise". To niepokojący, wręcz bojowy utwór głównie za sprawą pełnych mocy dud oraz wojskowych bębnów. Ważną rolę pełni również mroczne tło.

Pierwsza odsłona "From The Dark Caves" to rytualny obrzęd pełen chóralnych śpiewów, magicznych deklamacji, miarowo wybijanych rytmów i mistycznych dzwonków. Akustyczny wątek tej kompozycji kojarzy mi się z dawną Anathemą. "Impermanence" jak głosi sam tytuł jest ulotny. Na coś zupełnie innego może wskazywać wstęp, który barwi się niczym psychodeliczna wizja. Nie mniej jednak dalej mamy już do czynienia z delikatnymi i subtelnymi dźwiękami, które znakomicie uzupełnia aksamitny głos. Wiele osób zachwyci dualistyczny charakter tej kompozycji, elementy neofolkowe bardzo płynnie (za sprawą wspomnianej subtelności) przechodzą neoklasyczną harmonijną formę. Warto zwrócić uwagę na kompozycję "This Floating World". Marszowe tempa nakładają się na ciężkie industrialne tło. Wręcz Reznorowski klimat podsycony jest mrocznymi recytacjami.  Jako katalizator występują tu odgłosy natury. Krótki "Flames and Ashes" przez swój eteryczny charakter skłania się do neoklasycznej równowagi. Zachwyca klarowność melodii i chłodny, stonowany wydźwięk. Wyobraźcie sobie strojącą instrumenty orkiestrę. Powietrze pełne pourywanych dźwięków, wyciągniętych z kontekstu dźwięków, kolczastych fałszów i dysonansów. Z tego pozornego chaosu wyłania się melodia. Zatapia się w tym dźwiękowym nieładzie, scala z nim by za moment odgrodzić się od niego wysokim murem. Tak właśnie brzmi "At The Fireplace".

Selektywne brzmienie sitar w "Joy In This World" nadaje mu bardzo orientalny charakter. Ten starannie przefiltrowany element uzupełniony przez dalekie echa dud daje jeden z najbardziej unikatowych motywów tego albumu. Kontynuacja "From The Dark Caves" to mariaż niepokojącego tła z gregoriańskimi chórami i rytualnymi bębnami. Ponura i ciemna atmosfera tej kompozycji wywołuje uczucie niepewności i napięcia. Nałożone na siebie echa kobiecych głosów, dark ambientowe tło i wariacje akustycznej gitary. Tak w skrócie można opisać to co usłyszymy w "Silence Descending". W "The Empty Cloud" główną rolę odgrywają generujące spore dawki napięcia drony. Szepty, mantry, stłumione dźwięki fletu czy gitar wydobywają się z odgłosu deszczu i płonącego ognia. Na uwagę zasługuje końcowy fragment tej kompozycji. Mroczna i gęsta struktura zostaje oczyszczona przez kojącą melodię. "From The World Of Shadows To The Light" jest w pewnym sensie zaprzeczeniem neoklasycznych ciągotek The Joy of Nature. Mam na myśli ilustracyjny potencjał jaki ma przewijająca się tu melodia. Bardzo obrazowy i złożony utwór. Brzmienie jest delikatne, a jednocześnie na swój sposób ekscentryczne. Wspomniana melodia potrafi przejść w ambientowe pełne melancholii odgłosy, a wraz z nieuchronnym końcem utworu (albumu) zwalnia, blaknie by przejść w pojedyncze pulsy i ostatecznie przejmującą ciszę.

Utwory na "The Empty Circle, Part III Anitya" kryją w sobie zróżnicowane muzyczne nastroje i koncepcje. Za sprawą przepychu "żywych" instrumentów na krążku powstaje specyficzna atmosfera. Dla wielu słuchaczy tak bogato zaaranżowany album będzie ciężki w odbiorze, a wspomniana muzyczna okazałość będzie rozpraszać i odciągać od meritum. Ja nie mam tego problemu dlatego skupię się na innym aspekcie. Być może moja wrodzona tendencja do malkontenctwa powoduje, że odczuwam pewien niedosyt. Ta muzyka jest nietrwała. Obcowanie z nią daje wiele satysfakcji, jednak suma sumarum tak jak w Anityi, jeden utwór bez pamięci zastępowany jest przez kolejny. Na końcu natomiast pozostaje cisza.

Autor: BH                                                                    25 Września 2011

Alfabetyczny spis wszystkich recenzji

0 comments

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka:

Proszę wprowadzić wynik operacji matematycznej z tego obrazka. =