Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Czysta radość z obcowania z dźwiękiem

Wulgata to znana marka na polskiej scenie muzyki eksperymentalnej. W tym roku projekt obchodzi swoje dziesięciolecie. To dobra okazja na posumowanie i postawienie pytania co dalej? Odpowiedź na to pytanie oraz kilka innych postaram się uzyskać od współzałożyciela Wulgaty Abstainer'a.

OGM: Witam serdecznie. Nazwa projektu nawiązuje do łacińskiego versio wulgata (popularny, rozpowszechniony). Chciałbyś by muzyka Twojego projektu trafiła w mainstreamowe gusta?

Abstainer: Witam! Wulgata powstała pod wpływem impulsu zainicjowanego przez genialny film Scorsesse "Ostatnie kuszenie Chrystusa" a dokładniej rzecz ujmując przez muzykę którą skomponował do filmu Peter Gabriel. Nagrywając pierwsze demo nie myśleliśmy o wstrzeleniu się w jakiekolwiek gusta – była to czysta radość z obcowania z dźwiękiem. Ten stan trwa na całe szczęście do teraz.

OGM: Gdy słucham muzyki zawsze zastanawiam się czym kompozytor kierował się w doborze poszczególnych dźwięków. Co Cię inspiruje?

Abstainer: Dobry film, zdjęcie, wers przeczytany w książce, zdanie wyjęte z kontekstu… praktycznie wszystko co może naprowadzić na jakiś dźwięk. Mój wieloletni kolega parę lat temu oznajmił, że wybiera się na wymarzoną wycieczkę do Chin. To było TO! Niesamowity strzał pozytywnej energii i pomysłów. Tak powstał "Eastern sons" – ostatni jak na razie "pełnometrażowy" i wydany materiał wulgaty okraszony zdjęciami z podróży mojego kolegi.   

OGM: Jakiej muzyki słuchasz na co dzień. Czy ma ona wpływ na utwory Wulgaty?

Abstainer: Skłamałbym mówiąc, że muzyka którą słucham nie ma wpływu na to co robię we Wulgacie. Jest dużo muzyki filmowej, jazz, klasyka, scena elektro. Wchłaniam dużo dźwięków eksperymentalnych, noise, ambient. Inspiracji wszak staram się szukać poza tym uniwersum. Od pewnego czasu /mówimy tu o latach/ film zdecydowanie zdominował muzykę i to X muza jest główną inspiracją w moich poszukiwaniach dźwięków których używam w projekcie.

OGM: Bezsprzecznie muzyka Wulgaty ma potencjał narracyjny. Czy podjąłbyś się napisania soundtracka do filmu?

Abstainer: Ktoś już kiedyś mnie o to zapytał. Pamiętam, że kategorycznie odrzuciłem ten pomysł;) W tej chwili nie jestem pewien… to ciężkie zadanie wymagające niesamowitego kunsztu kompozytorskiego. Podziwiam ludzi takich jak John Williams, Danny Elfmann i wielu kolegów po fachu którzy czarują nas  znakomitymi dźwiękami… myślę, że mógłbym spróbować ale było by to bardzo osobiste doświadczenie z którym –póki co- nie wychodziłbym do ludzi;).

OGM: Projekt Wulgata istnieje blisko 10 lat. Czy z tej okazji mógłbyś pokusić się podsumowanie dotychczasowej działalności?

Abstainer: 4 pełne materiały wydane w Polsce i we Włoszech, współpraca z wieloma wspaniałymi ludźmi którzy pomogli w realizacji zamierzeń /tutaj pozdrowienia dla Infamisa z Beast of Prey oraz Roberta z którym założyłem Wulgatę/. Projekt miał też słabszy okres ale udało mi się odzyskać stracony czas który przełożył się na wiele nagromadzonych pomysłów. Te zaowocowały mini-materiałem nagranym dla włoskiego Tapemancy Records oraz udziałem w kilku projektach zainicjowanych przez zagraniczne net-labele /jak chociażby znany w kręgach "kopp-netlabel"/.

OGM: Jak Wulgata uczci swój jubileusz? Będzie jakieś urodzinowe wydawnictwo?

Abstainer: Tak. Zdecydowanie! Planuje jeszcze w tym roku wydać pod szyldem Mizantrophy dvd podsumowujące 10 lat obecności wśród żywych;).  Znajdą się na nim wizualizacje moich kolegów zainspirowane tym co nagrała Wulgata. Zobaczymy czy uda mi się satysfakcjonująco zrealizować mój plan! Wizualizacje są dostępne na you tube więc "niecierpliwi" mogą już teraz zobaczyć rezultaty!

OGM: Na koniec zapytam plany na przyszłość.

Abstainer: Kolejna w miarę kreatywna dekada? Myślę, że właśnie tego powinienem sobie życzyć! Pracuje też nad kolejnym materiałem licząc, że znajdzie się ktoś kogo zainteresuje wydanie go i promocja… ale to chyba życzenie każdego kto zajmuje się tym czym ja. Zawsze pozostaje szuflada! Dziękuję za rozmowę.

OGM: Dziękuję.

24 września 2011