Anima Mundi

Zmieniona muzyka Hoarfrost

Where Words Fail, Music Speaks

Kompilacja dla Ani

Austeros

Przesłanie do wysublimowanych zmysłów Inner Vision Laboratory

The Measures Taken

Człowiek vs. maszyna w muzyce Machinefabriek

Glaciology

Cztery utwory o śniegu i lodzie Strom Noir

Uczta Bogów

Sporym wyzwaniem dla polskiego zespołu grającego ciężej jest zdobycie kontraktu płytowego. Prezentujemy wywiad z przedstawicielami grupy Sellisternium, która "skusiła" swoją muzyką amerykańską wytwórnię płytową Renaissance Records.

OnlyGoodMusic: Szczerze mówiąc niewiele o Was wiem, prócz tego, że wydaliście album „Fury”, jeśli możecie przybliżcie nieco historię Sellisternium.

Anna Pietrzak: Sellisternium rozpoczęło działalność w roku 1999, od tego czasu wiele się zmieniło, przede wszystkim nasza muzyka cały czas ewoluuje, idzie na przód i to jest najważniejsze. Za nami mnóstwo koncertów w całym kraju. Na koncie mamy demo, „self-release” zatytułowane „Furia” oraz anglojęzyczną, debiutancką, pełną płytę „Fury”, która to wydana została przez amerykańską wytwórnię płytową Renaissance Records, jej dystrybują zajmuje się słynny KOCH International.

Piotr Kowalski: Dla mnie historia Sellisternium zaczęła się w chwili, w której dołączyłem do tej kapeli, czyli jakieś pięć lat temu. Od tego czasu konsekwentnie budujemy wszystko od nowa, zarówno muzykę jak i wizerunek zespołu. Ten czas to praca nad materiałem na płytę, obecnie powstaje już baza dla kolejnej, w międzyczasie zaś koncerty w Bydgoszczy i innych miastach. Najważniejszym jednak doświadczeniem była praca nad płytą. To ona nas chyba ostatecznie scementowała i ukształtowała.

OGM: Jak powstała i co oznacza nazwa zespołu Sellisternium?

Anna Pietrzak: Nazwa pochodzi z języka łacińskiego i oznacza ucztę bogów. W naszym przypadku można to też oczywiście interpretować, jako ucztę muzyczną, dźwiękową.

Piotr Kowalski: Dla mnie nazwa ta oznacza przede wszystkim tajemnicę, którą jest wszystko. Muzyka i to, że jesteśmy w ogóle, na tym świecie…

OGM: Jak doszło do współpracy z amerykańską wytwórnią Renaissance Records?

Anna Pietrzak: Magia internetu sięga bardzo daleko, także popularny serwis MySpace bardzo nam pomógł, ponieważ to właśnie tam dyrektor artystyczny i właściciel Renaissance Records nas znalazł, posłuchał i zwrócił się z propozycją wydania naszej płyty. Początkowo nie mogliśmy w to uwierzyć, ale wszystko okazało się jak najbardziej realne i tak w bieżącym roku nasza muzyka znalazła się na półkach sklepów w USA, Kanadzie i Meksyku, a poprzez sklepy internetowe dostępna jest w zasadzie na całym świecie, dzięki dobrej dystrybucji KOCH.

OGM: Jak określilibyście Waszą muzykę? Potraficie oddać w kilku słowach klimat swojej twórczości?

Anna Pietrzak: Muzyka Sellisternium to totalna mieszanka! Klimatyczny art-rock, metal, z dużą domieszką klimatów gotyckich i progresywnych zarazem. Jeden z recenzentów określił całość naszych dokonań, jako „thinking persons music” i chyba coś w tym jest…

Piotr Kowalski: Nasza muzyka to wypadkowa indywidualnych przemyśleń i pomysłów. Powstaje ona na zasadzie pełnej wolności i nie jest ograniczona żadnymi barierami. Nie staramy się realizować żadnych schematów, a pomysły i motywy zaczerpnięte z wnętrza każdego z nas składają się na coś, czego nie umiemy określić w żaden konkretny sposób. Każdy z nas ma inne muzyczne wspomnienia, inne wzorce i ulubione dźwięki. Zapewne nie da się uniknąć ich echa w tym co robimy, jednak nie istnieją żadne wprost określone ramy, do  których można by wpasować efekt końcowy. Jest to nasza muzyka i nasz klimat, zapewne lekko mroczny i tajemniczy, choć chwilami żywiołowy i pozytywny.

OGM: Czy uważacie, że macie już wypracowany własny styl? Czy może jednak wciąż się rodzi?

Piotr Kowalski: Zapewne w tym, co robimy można wyczuć pewne specyficzne podejście do muzyki, sposób grania. Wszystko jednak jest oparte na wolności i ciągłym poszukiwaniu nowych rozwiązań, dlatego wciąż jest to muzyka ewoluująca, zmierzająca do osiągnięcia nieznanych rejonów ekspresji i wrażeń dźwiękowych.

OGM: O czym mówią Wasze teksty?

Anna Pietrzak: O emocjach, myślach, pożądaniu, ludzkim wnętrzu, fizyczności, duchowości, o świecie otaczającym każdego z nas…

OGM:  Muzyczne inspiracje zespołu Sellisternium.

Piotr Kowalski: Nasza muzyka to składowa wszystkich nas. W moim przypadku jest to muzyka lat 80, 90, produkcje spod znaku 4AD i klimaty nieodżałowanego Beksy. Dla mnie jest to także Abraxas, po którym nic w muzyce progresywnej nie powaliło mnie już na kolana.

Anna Pietrzak: Uwielbiam wokalistki, które przekraczają jakieś granice, taką jest np. Diamanda Galas, czy Angelique Kidjo. Marcin i Piotr, to fani ogólnie pojętej muzyki progresywnej, Robert lubuje się w klimatach bluesowo-jazzowych, także totalny misz-masz i to widać w naszej muzyce.

OGM:  Czy jest jakiś utwór na Ziemi, który uważacie za tak wspaniały, że podpisalibyście się pod nim jako jego twórca?

Anna Pietrzak: Jest wiele utworów, które wywołują w nas sile emocje, ale wolimy jednak podpisywać się pod swoimi dokonaniami. Zawsze dąży się do jakiegoś ideału, także mam nadzieję, że wszystko przed nami.

OGM: Z kim chcielibyście zagrać koncert?

Anna Pietrzak: Nie mamy nikogo konkretnego, każdy koncert to dla nas wielka radość i możliwość przekazywania naszej muzyki słuchaczom na żywo i to jest ważne. Nie ma znaczenia, z kim dzieli się scenę, ważne jest, iż jest ktoś, kto chłonie nasze dźwięki.

OnlyGoodMusic: Wasze plany na przyszłość…

Piotr Kowalski: Przede wszystkim koncerty i kolejna płyta! Może już na polski rynek wreszcie!

Anna Pietrzak: Promocja albumu „Fury” i oczywiście koncerty!

OGM:  Album roku 2008 wg muzyków Sellisternium to?

Anna Pietrzak: Albumem 2008 roku jest dla mnie niewątpliwie Ayreon „01011001”, bardzo dobrą płytę nagrał też Evergrey („Torn”), po latach wyszedł ostatni Bauhaus („Go Away White”), z innej pólki Ladytron „Velocifero”, na polskim gruncie ten rok według mnie należał do Czeslaw Śpiewa „Debiut” i „Maria Awaria” Marii Peszek.

Ogromnie dziękujemy za wywiad, pozdrawiamy serdecznie wszystkich czytelników OnlyGoodMusic i zapraszamy na naszą stronę www.sellisternium.com oraz na profil MySpace www.myspace.com/sellisternium.
 
OnlyGoodMusic: Dziękujemy bardzo i życzymy dalszych sukcesów.

/wywiad archwialny  - 09.12.2008/